REKLAMA

Dostał aż 800 zł mandatu. Musiał nieźle nabroić

11:43, 29.11.2017 | #ZawszeNaCzasie
REKLAMA
Skomentuj

Zatrzymany przez policjantów, 33-letni mężczyzna, do kontroli drogowej, zbagatelizował przepisy. Nie dość, że jechał bez uprawnień, to jeszcze przejechał na czerwonym świetle.

Inowrocławska drogówka w Gniewkowie na jednej z ulic zatrzymała do kontroli jadącego samochodem marki BMW. Kierowca przejechał bowiem na czerwonym świetle.

- Podczas kontroli patrol WRD ujawnił, że mężczyzna nie miał prawa jazdy, bo posiadał decyzję o zatrzymaniu dokumentu na okres 3 miesięcy. Powodem było przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Jak widać kierowca zbagatelizował prawo i pomimo ograniczeń jeździł - mówi asp. szt. Izabella Drobniecka.

33-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 zł za jazdę bez uprawnień oraz mandatem w kwocie 300 zł za nie stosowanie się do sygnalizacji świetlnej.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

Marek BrowińskiMarek Browiński

0 0

Mija siedem miesięcy od tej kolizji, a sprawa nadal nie zakończona. Jakieś pół roku temu KPP w Inowrocławiu zleciło biegłemu (policyjnemu) wykonanie ekspertyzy i wskazanie winnego kolizji. Trochę długo to trwało, już nawet myśleliśmy, że policja gra na przedawnienie, ale w końcu jest jego opinia. Zgadnijcie kogo wskazał biegły jako sprawcę kolizji?

Winnym kolizji jest, zdaniem "PANA BIEGŁEGO", kierowca jadący drogą z pierwszeństwem przejazdu!!! Twierdzi on to samo co policjant z drogówki, że to ten kierowca zmienił pas ruchu i zajechał drogę młodej dziewczynie...

No to będzie niezła zabawa w sądzie, bo sprawa jest bardzo medialna.

Możemy Wam panowie policjanci to zagwarantować :)

http://www.youtube.com/watch?v=KDF1nR-iAj4 19:57, 29.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ki24.info | Prawa zastrzeżone | 2017