Zamknij
REKLAMA

80 zarzutów dla byłej naczelnik promocji z inowrocławskiego ratusza

10:55, 06.11.2018 | #ZawszeNaCzasie
REKLAMA
Skomentuj

80 zarzutów związanych z wyłudzeniem pieniędzy na łączną kwotę 253 tys. złotych usłyszała wczoraj była naczelnik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia – Agnieszka Ch.

Wydział Zamiejscowy CBA w Bydgoszczy prowadzi śledztwo dotyczące wyłudzania, na podstawie fikcyjnych faktur, pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocław. W proceder trwający w latach 2015-2017 byli zaangażowani pracownicy Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej urzędu i prywatni przedsiębiorcy. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz- Południe. Cała sprawa rozpoczęła się równo rok temu, 11 października 2017 r. kontrolą, a w jej efekcie zawiadomieniem CBA do prokuratury i zabezpieczeniem procesowo dowodów.

- W sumie w śledztwie 16 osobom - 4 urzędnikom i 12 przedsiębiorcom - przedstawiono 187 zarzutów oszustwa i posługiwania się fałszywymi lub poświadczającymi nieprawdę fakturami, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych - informuje Piotr Kaczorek z CBA.

[ZT]10856[/ZT]

Jak wskazują ustalenia bydgoskich agentów CBA, w tym procederze w celu ukrycia wyłudzenia posługiwano się fałszywymi fakturami, którymi tuszowano zabór mienia. Poświadczające nieprawdę faktury opisywano jako prawdziwe, potwierdzając wykonanie fikcyjnych prac, celem wypłaty pieniędzy za rzekomo wykonane usługi lub celem przedłożenia w kasie urzędu, aby rozliczyć wcześniej pobraną i wyłudzoną zaliczkę gotówkową. Początkowo w celu zagarnięcia mienia posługiwano się fałszywymi fakturami, a w miarę upływu czasu wchodzono w porozumienie z przedsiębiorcami z Inowrocławia i okolic, którzy za udział w nielegalnych zyskach godzili się wystawiać fikcyjne faktury i rachunki za niewykonane usługi i dostawy na rzecz Urzędu Miasta Inowrocławia. W proceder byli zaangażowani przedsiębiorcy z różnych branż: hotelarka, która miała dostarczać catering na imprezy na wydarzenia kulturalne; fryzjerka, która fikcyjnie roznosiła ulotki, czy elektryk na niby naprawiający instalacje.

Śledztwo nadal jest w toku, niewykluczone poszerzenie listy zarzutów. Kolejne osoby mogą uzyskać status podejrzanego. Badane są nowe wątki związane z ewentualnym przywłaszczeniem przez urzędników składników majątkowych inowrocławskiego ratusza, takich jak sprzęt biurowy, czy nagród rzeczowych, które powinny trafić do młodych mieszkańców Inowrocławia.

[ALERT]1541498097207[/ALERT]

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

AntonioAntonio

7 0

E tam. Nawet nie chce się czytać. Już po wyborach. Komu to potrzebne? 13:36, 06.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MorcinMorcin

6 1

Ja uważam że to stało się bardzo nudne pisiory całą kampanie wyborcza wałkowali ten temat faktur i temu zawdzięczają sukces jaki sprawił że tak licznie dostali się do rady miejskiej i rady powiatowej jak widzimy mają wyłączność w rządzeniu odzwierciedla to na szczebel ogólnopolski więc dajmy sobie spokój z tym przyjdzie czas sąd orzeknie winę a winni pójdą siedzieć biciem piany niczego nie zwojujecie a wręcz przeciwnie poniesiecie następną klęskę ciekawe co wojewoda wykrył w pewnym instytucie gdzie zarządził kontrole delegacji pewnego inspektora i tu też powiedzą że to nie człek z pisu dobra taktyka ale bez sukcesu 14:38, 06.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ciekawyciekawy

11 2

Podobno prosili o kopie delegacji pana inspektora o jego ówczesnej konkubiny (?).
Odmówiono. 16:17, 06.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

padakapadaka

4 0

Zgrany temat i nic nowego. 19:18, 06.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rolnikrolnik

7 1

A jak tam z delegacjami w inspekcji nasionkowej?
Zakończyło się już śledztwo? 19:39, 06.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ki24.info | Prawa zastrzeżone