Zamknij
REKLAMA

SZELIGA: Co słychać w obozie ludowców?

16:01, 28.11.2018 | #ZawszeNaCzasie
REKLAMA
Skomentuj

Cztery lata temu samorządowcy spod znaku koniczynki świętowali sukces. W powiecie inowrocławskim uzyskali większość dającą szansę na samodzielne rządzenie. Pomni doświadczeń z poprzednich kadencji przygarnęli do spółki troje radnych z SLD. Po raz trzeci z rzędu reprezentant PSL został starostą inowrocławskim. 

W trakcie kadencji klub ludowców nieco się wykruszył, a zarzewiem konfliktu była ocena pracy dyrektora szpitala. W opozycji do rządzących byli radni PiS oraz PO, a relacje między stronami politycznego sporu trafiały na łamy lokalnych mediów.

Ostatni bój samorządowy w naszym powiecie rozstrzygnęła na swoją korzyść PO razem z prezydenckim Porozumieniem. Po wyborach podpisano umowę koalicyjną ze swoimi dotychczasowymi oponentami. Uważni obserwatorzy sceny politycznej zwracają uwagę, że do większości w radzie powiatu zwycięzcy potrzebują głosów SLD lub PSL.

Dotychczasowy starosta z PSL wynegocjował dla siebie fotel wicestarosty. Czy wszyscy członkowie partii akceptują napisany scenariusz i miejsce w koalicyjnym menu? Emocje potęgują decyzje wyborców i udzielają się politykom do tej pory dość powściągliwym w roli komentatorów. 

[ZT]11020[/ZT]

Klub radnych PSL zmniejszył się trzykrotnie w stosunku do zasobów z poprzedniej kadencji. Mimo powierzenia funkcji liderów list wyborczych byłym samorządowcom PO, PiS oraz szefowi powiatowych struktur partyjnych ludowcy nie zdobyli ani jednego mandatu w Inowrocławiu.

Poza tym kilka dni temu pojawiła się nowa konfiguracja polityczna za miedzą. W powiecie mogileńskim zawiązała się koalicja PO - SLD, do której przystąpił radny Prawicy Ziemi Mogileńskiej. Funkcję starosty stracił przedstawiciel PSL. Warto odnotować, że na tym fotelu zasiadał przez cztery kadencje, a teraz zajmie wraz z kolegami ławy opozycyjne.

Czy sytuacja u sąsiadów będzie miała jakieś konsekwencje na naszym podwórku? Czy można przyjąć, że oba powiaty to odrębne ośrodki polityczne?

Za rok wybory parlamentarne. Sondaże nie są dla wszystkich łaskawe. Jedni będą walczyć o władzę, a inni... "o życie".

"Są takie pasjanse, w których dopiero po odwróceniu kart widać, czy pasjans wyszedł". 

(#ZawszeNaCzasie)

Dziennikarz obywatelski, bloger, felietonista i pasjonat samorządności, aktywnie uczestniczący w debacie publicznej na temat funkcjonowania lokalnego samorządu oraz budowy społeczeństwa obywatelskiego.

Sławomir Szeliga
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

pytaniepytanie

14 26

Czy redakcja zastanowi się nad wyodrębnieniem wpisów tego pana pod wspólnym hasłem "nudy i flaki"?
Bo tego się przecież nie da czytać :) 16:42, 28.11.2018

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

Sławomir SzeligaSławomir Szeliga

33 14

Witam w gronie czytelników i zachęcam do lektury kolejnych felietonów ???? 16:47, 28.11.2018


EdEd

14 26

Taki z niego dziennikarz jak z koziej...



18:21, 28.11.2018


Sławomir SzeligaSławomir Szeliga

32 10

Grono czytelników powiększa się... Mam nadzieję, że Ed dołączy również do grona dziennikarzy obywatelskich. Życzę powodzenia! 16:13, 29.11.2018


cyniQcyniQ

28 6

Logika - skoro się nie da czytać, to skąd wiesz, że nudy i flaki, skoro nie przeczytałeś, bo nie da się czytać? 17:44, 29.11.2018


felietunfelietun

8 27

Panie felieton pan se nabije z 50 lajków pod swoim komentem bo ludzie pomyślą że nikt tego nie czyta :) 21:57, 28.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Sławomir SzeligaSławomir Szeliga

29 7

"Nie usmażysz omletu, nie rozbijając jajek" 16:16, 29.11.2018


Sławomir SzeligaSławomir Szeliga

38 10

"Cóż, nikt nie jest doskonały!" 16:18, 29.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ki24.info | Prawa zastrzeżone