Zamknij
REKLAMA

Cuiavia zrobiła krok wstecz. Ligowy byt nadal niepewny

10:49, 09.06.2018 | #ZawszeNaCzasie
REKLAMA
Skomentuj

Niestety, piłkarze Cuiavii Inowrocław przegrali wyjazdowe spotkanie z Chełminianką Chełmno - 3:5. Mimo wielu emocji oraz sporej nerwowości na boisku, wprowadzonej w dużej mierze przez kontrowersyjne decyzje arbitra, Biało-Zieloni musieli uznać wyższość zespołu z Chełmna.

Gole dla podopiecznych Michała Nadolskiego zdobywali: Mateusz Brzóstowski, Sławomir Roszak oraz Dariusz Słupski. Po tym spotkaniu Cuiavia spadła na 10. miejsce w tabeli i nadal nie jest pewna utrzymania w IV lidze, gdyż na dwie kolejki przed końcem sezonu ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

CHEŁMINIANKA CHEŁMNO - CUIAVIA INOWROCŁAW 5:3 (3:1)
Piasecki 3', Misiaszek 15', Marks 43'(k.) 67', Gross 86' - Brzóstowski 21', Roszak 54', Słupski 89'

Skład Cuiavii: Piernik - Timm, Majchrzak, Jastrzembski, Protsyshyn, Babayan (Roszak 46'), Jastrzębski (Nadolski 74'), Kruszczyński, P.Wiśniewski, Słupski, Brzóstowski

Spotkanie w Chełmnie rozpoczęło się tragicznie dla zawodników Cuiavii Inowrocław. Od pierwszego gwizdka gospodarze ruszyli do ofensywy i już w 3. minucie wyszli na prowadzenie. Lewą stroną boiska przedarł się Piotr Gross, który dograł wzdłuż bramki do Dawida Piaseckiego, a ten strzałem z najbliższej odległości pokonał Michała Piernika - 1:0. Niestety, w kolejnych minutach obraz gry nie zmieniał się i Chełminianka próbowała pójść za ciosem. W 14. minucie prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Gross, który wbiegł w nasze pole karne i mocnym strzałem sprawdził wytrzymałość poprzeczki. Minutę później gospodarze dopięli swego - na lewej stronie pola karnego niepilnowany znalazł się Przemysław Misiaszek, który uderzył na bramkę Piernika. Futbolówka odbiła się od jednego z Biało-Zielonych i zmieniła swój tor lotu, czym zaskoczyła naszego golkipera i wpadła w samo okienko bramki - 2:0. Upłynął zaledwie kwadrans, a nasza drużyna przegrywała już różnicą dwóch goli... A zaledwie dwie minuty później mogło być jeszcze gorzej, gdy po małym zamieszaniu w dobrej sytuacji znalazł się Szymon Marks - na szczęście świetną interwencją popisał się Michał Piernik.

Po początkowym marazmie Cuiavia ocknęła się w 21. minucie. Do prostopadłego podania ruszył Michał Kruszczyński, który urwał się obrońcy gospodarzy i, będąc w polu karnym, zagrał piętą do lepiej ustawionego Mateusza Brzóstowskiego, który strzałem po ziemi pokonał bramkarza z Chełmna - 2:1. Ta sytuacja dodała animuszu inowrocławianom, którzy coraz śmielej próbowali zagrozić bramce Chełminianki i często gościli pod polem karnym gospodarzy. W 37. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony mocny strzał z pierwszej piłki oddał Dariusz Słupski - niestety minimalnie się pomylił. Gdy wydawało się, że Biało-Zieloni są na dobrej drodze, by doprowadzić do wyrównania, nastąpiła 43. minuta spotkania, która w znacznym stopniu wpłynęła na przebieg spotkania. Po zagraniu gospodarzy z własnej połowy boiska piłka powędrowała w okolice naszego pola karnego - tam przyjął ją Dawid Piasecki, który wbiegł w pole karne i w sytuacji "walki bark w bark" padł na ziemię, a arbiter główny tego spotkania - Dariusz Orzechowski, ustawiony około 20 metrów od całego zajścia, wskazał na "wapno", czym wzbudził sporą konsternację w naszym sztabie trenerskim. Po tej kontrowersyjnej decyzji piłkę na jedenastym metrze ustawił Szymon Marks, który pewnym strzałem pokonał Piernika - 3:1. Chwilę po tej sytuacji zakończyła się pierwsza połowa spotkania.

Na drugie 45. minut Cuiavia wyszła bardzo zmotywowana i ewidentnie podrażniona sytuacją, jaka miała miejsce tuż przed końcem pierwszej części spotkania. Biało-Zieloni zepchnęli gospodarzy do defensywy i zaczęli coraz poważniej stwarzać zagrożenie pod bramką Chełminianki. W 54. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Dariusz Słupski, a po ogromnym zamieszaniu, w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Sławomir Roszak, który wepchnął piłkę do pustej bramki i tym samym zdobył gola kontaktowego dla Cuiavii - 3:2. Sześć minut później to właśnie Roszak mógł stać się bohaterem naszego zespołu, gdy po dograniu z lewej strony był niepilnowany na piątym metrze, jednak nie zdołał opanować piłki i tym samym obrońcy wybili ją poza pole karne zanim nasz napastnik oddał strzał. W 60. minucie spotkania miała miejsce kolejna dziwna sytuacja, która niepotrzebnie wprowadzała nerwową atmosferę na boisku - po strzale z dystansu jednego z naszych zawodników piłka poszybowała daleko od bramki gospodarzy i ostatecznie wypadła poza płot odgradzający boisko i wylądowała w... pobliskim lesie. Arbiter główny tego spotkania nie nakazał jednak, by zawodnicy szybko rozpoczęli grę, korzystając z dodatkowej piłki, lecz pozwolił by bramkarz gospodarzy udał się po futbolówkę znajdującą się w odgrodzonym płotem lesie. Dopiero, gdy po około dwóch minutach golkiper Chełminianki stwierdził, że nie zdoła dostać się do owego lasu, arbiter nakazał użycie rezerwowej piłki - i tak upływały cenne sekundy tego spotkania. Niestety, w 67. minucie meczu Chełminianka przeprowadziła jedną z nielicznych akcji ofensywnych w tej połowie - i od razu zakończyła się ona golem. Po przechwycie piłki w okolicy środka boiska, gospodarze ruszyli z kontrą, po której na czystej pozycji znalazł się Szymon Marks, który nie dał szans Piernikowi - 4:2. Mimo wszystko Cuiavia nie składała broni. W 72. minucie groźny strzał z dystansu oddał Mateusz Brzóstowski, jednak piłka minimalnie minęła słupek bramki zespołu z Chełmna. W 81. minucie doskonałym uderzeniem z dystansu popisał się Michał Nadolski, jednak tym razem Chełminiankę od utraty gola uratowała poprzeczka. Biało-Zieloni ruszyli całą drużyną do ataku i to musiało się na nas zemścić - w 86. minucie gospodarze po raz kolejny przeprowadzili zabójczą kontrę i tym razem skutecznym egzekutorem okazał się Piotr Gross - 5:2. Zaledwie trzy minuty później inowrocławian było stać na jeszcze jeden zryw. Po dograniu z lewej strony, piłkę w polu karnym opanował Dariusz Słupski, który mimo asysty obrońcy zdołał oddać precyzyjny strzał po ziemi, zaskakując tym samym bramkarza gospodarzy - 5:3. W doliczonym czasie gry bliski szczęścia był także Arsenii Protsyshyn, jednak piłka po jego strzale trafiła tylko w słupek. Ostatecznie po bardzo nerwowym spotkaniu Cuiavia przegrała z Chełminianką Chełmno - 3:5 i nadal nie ma zagwarantowanego utrzymania w IV lidze kujawsko-pomorskiej.

Sztuki pozostania w gronie czwartoligowców Biało-Zieloni będą mogli dokonać w 33. kolejce, gdy w sobotę - 16 czerwca o godzinie 17:00 zmierzą się na własnym boisku ze Spartą Brodnica.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

ZielonyZielony

2 0

Cuiavia przegrała 5:3 porażki można było się spodziewać ale stracić 5 bramek jest niepokojące chociaż sędzia bardzo pomagał gospodarzom i te rzuty karne 4 mecze i 7 karnych ogolnie drużyny puszczają mecze przykład Polonia , Notecianka teraz musimy wy grać z Spartą a to będzie ciężki mecz . Pozdrawiam kibiców 18:10, 09.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aaaaaaaa

1 1

jak mogli wygrać lub zremisować jak grali w OSŁABIENIU . Prezes i trener nie wzmacniają zespołu tylko go osłabiają ,to że ten pierwszy strzelił bramkę to nie znaczy że jest DOBRY .Szybkość precyzja ,kondycja panowie nie osmeszajcie się . 17:47, 10.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma MEDIA KURIER Mirosław Amonowicz, 88-100 Inowrocław, ul. Dworcowa 55, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez MEDIA KURIER Mirosław Amonowicz, 88-100 Inowrocław, ul. Dworcowa 55 i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© ki24.info | Prawa zastrzeżone