Zamknij
REKLAMA

To był bardzo pracowity miesiąc dla zawodników Automobilklubu Inowrocławskiego

09:11, 29.06.2021 | Mirosław Amonowicz
Skomentuj
REKLAMA

Czerwiec obfitował w wydarzenia sportowe, w których uczestniczyli kierowcy Automobilklubu Inowrocławskiego. Ten czas podsumowuje szef klubu - Jerzy Marczewski.

[FOTORELACJA]2676[/FOTORELACJA]

W niedzielę, 27 czerwca na rajdowych trasach, po 2-tygodniowej pauzie pojawili się Maciej i Julia Smoleńscy. Zawodnicy z Inowrocławia wystartowali w I rundzie Włocławskiego Mistrza Kierownicy 2021.

- Nasza klasa jak zwykle obsadzona. Mimo mojej kontuzji, robiliśmy co mogliśmy, aby wypaść jak najlepiej. Było miejsce, w którym przeciążenie na hamowaniu było zbyt duże i trzeba było ostrożnie hamować. Jednak myślę, że strata 0,9 sekundy do pierwszego w generalce i tak jest sukcesem. Ostatecznie klasę 4 wygraliśmy i zajęliśmy 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Julia jak zwykle spisała się wyśmienicie, w odpowiednich momentach dyktując trasę i zaznaczając ‘z uwagą na kolano’ – powiedział Maciej Smoleński na mecie rajdu.

Tego samego dnia barw Automobilklubu Inowrocławskiego bronił Mikołaj Gmerek. Wystartował quadem w Nowogardzie w III rundzie Mistrzostw Polski Motocross - Quadcross. W pierwszym wyścigu zajął 5. miejsce, a w drugim 8., co w klasyfikacji zawodów dało mu 5. miejsce. Tydzień wcześniej Mikołaj startował w II rudzie Mistrzostw Polski w Chojnie, gdzie podczas pierwszego biegu, na przedostatnim okrążeniu, jadąc na 4 pozycji, został „sfaulowany” przez jednego z przeciwników, co spowodowało upadek i nie ukończenie zawodów. Do drugiego biegu nasz zawodnik z powodu kontuzji nie przystąpił.

[ZT]20942[/ZT]

19-20 czerwca w zawodach Pucharu Polski Enduro na torze Cienin koło Wrocławia startował Jacek Miler. W pierwszym wyścigu zajął 12. miejsce, w drugim 10., co w klasyfikacji zawodów dało mu 11 miejsce.

- Nie są to zawody, w których Jacek staruje na co dzień. Jego podstawowym sportem jest CrossCountry. Dlatego też start w Enduro potraktowany był jako dobry trening i ciąg dalszy leczenia kontuzji - wyjaśnia Jerzy Marczewski.

12 i 13 czerwca Jacek startował w I i II rundzie Pucharu Polski Crosscountry na torze w Kwidzynie. Były to zaległe rundy, które to nie odbyły się na początku roku z powodu pandemii. W tych zawodach Jacek uplasował się na 6. pozycji, zajmując kolejno 7. i 5. miejsce w poszczególnych wyścigach.

12 czerwca w II rundzie Pucharu Polski na torze Kartodrom w Bydgoszczy bardzo dobrze spisał się Jakub Wojciechowski reprezentujący automobilklub w sporcie motocyklowym – Supermoto. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych (ulewa nad torem), Jakub w pierwszym biegu zajął 3. miejsce, a w drugim 8. miejsce, co w klasyfikacji zawodów dało mu bardzo dobre 5. miejsce. Jakub od początku sezonu bardzo mocno trenuje chcąc powrócić do formy sprzed kontuzji, której nabawił się podczas zawodów Supermoto w Poznaniu w 2019 roku. Obecnie zajmuje w podsumowaniu sezonu 5. miejsce, a do końca jeszcze kilka rund. Liczymy więc na pudło na koniec sezonu.

Zostało nam podsumowanie występów załogi – Tomek Białkowski i Darek Baśkiewicz z Kamena Rally Team reprezentujących Automobilklub Inowrocławski w rajdach terenowych.

- Mamy wielką niespodziankę dla fanów motoryzacji. Od połowy czerwca Zawodnicy Automobilklubu Inowrocławskiego, dzięki swojej ciężkiej pracy i bardzo dobrym wynikom reprezentują barwy ORLEN Team. Jest to niesamowite osiągnięcie naszej załogi, ponieważ da im to jeszcze większe możliwości startów w Europie i na światowych trasach. W grę wchodzi również rajd Dakar, który jest marzeniem wszystkich startujących w rajdach terenowych. Przypomnę może, że w Orlen Teamie jeżdżą takie znane osoby z motorsportu jak Robert Kubica, Bartosz Zmarzlik, Bartłomiej Marszałek, Kuba Przygoński, Mikołaj Marczyk. Jest to bardzo duże wyróżnienie dla naszych zawodników i dla naszego automobilklubu - wyjaśnia Jerzy Marczewski.

Czerwiec dla Tomka i Darka był również bardzo pracowity jeżeli chodzi o starty w zawodach. Na początku czerwca (4-6) Nasza załoga startowała w rajdzie Satu Mare w Rumunii.

- Jest to runda mistrzostw Rumunii oraz Węgier. Rajd zapowiada się ciekawie. Nowa dla nas trasa w górach Karpatach. Pierwszy dzień rajdu Satu Mare za nami. Dziś pokonaliśmy dwa bardzo ciekawe odcinki super specjalne w górach Karpatach. Na koniec dnia zajmujemy : 1. miejsce w generalce mistrzostw Rumunii , 2. miejsce w generalce mistrzostw Węgier. Jutro przed nami cały dzień ścigania – tak relacjonowali pierwszy dzień swojego startu w Rumunii zawodnicy.

Drugi dzień nie był już tak wesoły.

- Niestety nie mamy dobrych wiadomości z Rumunii - musieliśmy przerwać rajd. Pojazd ucierpiał, ale my na szczęście jesteśmy cali i zdrowi. Emocje już trochę opadły, więc zaczynamy się szykować na kolejny rajd. Nie każdy rajd układa się po naszej myśli – powiedział Tomasz Białkowski – kierowca załogi.

W dniach 11-12 czerwca załoga Kamena Rally Team wystartowała w Baja Wysoka Grzęda Borne Sulinowo. Była to runda Mistrzostw Strefy Europy Centralnej w Rajdach Terenowych (FIA-CEZ) oraz Mistrzostw Polski i Mistrzostw Czech. Trasa rajdu liczyła ponad 300 km odcinków specjalnych. W rajdzie ścigało się ponad 80 pojazdów.

Pierwszy rajd w barwach ORLEN Teamu zawodnicy zaczęli od wygranej w Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych w klasie T4 i 4 miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu.

W ostatni weekend czerwca Tomek i Darek startowali w rundzie Mistrzostw Włoch – rajdzie San Marino Rally. Zawodnicy mieli do pokonania 370 km podzielonych na 8 odcinków specjalnych. Ciekawostką tego rajdu było to, że ścigali się po trasach rozgrywanego równocześnie rajdu płaskiego.

- Awaria techniczna wykluczyła nas z Rajdu San Marino. Prowadziliśmy już w generalce rajdu, lecz usterka nie pozwoliła kontynuować dalszej jazdy po trasach WRC. Tym bardziej było nam ciężko się wycofać. Już za dwa tygodnie startujemy w rundzie Mistrzostw Europy FIA CEZ – powiedział Darek Baśkiewicz tuż po powrocie do Polski.

- Czerwiec w Automobilklubie był bardzo pracowity i bardzo udany, choć zdarzały się wypadki. Powrót po covidowej przerwie jest bardzo ciężki, ponieważ praktycznie co tydzień rozgrywają się jakieś zawody. Gratuluję naszym, zawodnikom tak dobrych wyników i życzę szczęścia, jeszcze lepszych wyników i bezpieczeństwa na następnych zawodach - podsumowuje Jerzy Marczewski.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%