Dwie mieszkanki innych powiatów przyjechały do Inowrocławia z zamiarem, który miał niewiele wspólnego z tradycyjnymi zakupami. Ich zachowanie wzbudziło podejrzenia pracowników ochrony jednej z drogerii, co doprowadziło do interwencji policji. Funkcjonariusze szybko ustalili, że sprawa może mieć znacznie szerszy charakter niż pojedyncza kradzież sklepowa. W efekcie obie kobiety usłyszały już zarzuty.