Zamknij
KI24.INFO:

Goplania po meczu z Mikrusem. Zaczęło się jak w horrorze, a potem...

Mirosław Amonowicz Mirosław Amonowicz 19:19, 21.08.2021 Aktualizacja: 18:12, 20.10.2025
10 Goplania po meczu z Mikrusem. Zaczęło się jak w horrorze, a potem...

W drugim meczu rundy jesiennej Goplania Inowrocław podejmowała dziś Mikrusa Gesal Szadłowice. 

[FOTORELACJA]2780[/FOTORELACJA]

Nasz spadkowicz z okręgówki nigdy spotkań z Mikrusem nie zaliczał do spacerków. Tak było też i tym razem.

Nie minęło więcej, niż 17 minut, a Goplania po błędach w obronie przegrywała już 0:2. Nie takiego powitania spodziewali się kibice Biało-Niebieskich.

Na szczęście, Goplania z bagażem dwóch bramek "w plecy" potrafiła się zmotywować do walki. Mimo osłabienia brakiem kilku kluczowych zawodników (pauzowali m.in. Szymon Sobczak, Krystian Makowiecki i podstawowy bramkarz), goplaniści ruszyli do boju.

W ostatnich minutach pierwszej części spotkania do wyrównania doprowadzili kolejno Tomasz Sobolewski i Arkadiusz Makowiecki.

Po przerwie na 3:2 podwyższył Łukasz Bartoszkiewicz, ale trzech punktów nie udało się dowieźć do końca. W ostatniej akcji meczu drużyna gości zdobyła bramkę i mecz zakończył się remisem 3:3.

Goplania Inowrocław - Mikrus Gesal Szadłowice

3:3 (2:2)

[ZT]21647[/ZT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
0%