29 kwietnia przynosi zaskakujący zestaw historii. Jest tu i początek portowej potęgi Gdyni, i jeden z najbardziej sensacyjnych procesów II RP, i finał europejskiego pucharu z udziałem polskiego klubu, i odkrywca planet poza Układem Słonecznym. To jeden z tych dni, w których historia potrafi skręcić w bardzo różne strony.