[FOTORELACJA]3426[/FOTORELACJA]
Policjanci z Topólki pełnili popołudniową służbę na terenie gminy. Kilka minut po 18 w Opielance chcieli zatrzymać do kontroli drogowej audi.
Kierujący tym autem, zignorował sygnały funkcjonariusza, przyspieszył i zaczął uciekać.
- Policjanci ruszyli za nim w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, aby zatrzymać uciekiniera. Po kilku kilometrach kierowca audi zjechał na pobocze, uderzył w kamienie i utknął pojazdem w polu. Za kierownicą siedział 66-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego. Sprawdzenie alkomatem pokazało, że jest pijany. Wydmuchał blisko dwa promile. Razem z nim podróżowało dwóch pasażerów, równie mocno nietrzeźwych - mówi asp. szt. Marcin Krasucki.
Wczoraj po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty niestosowania się do poleceń do zatrzymania pojazdu oraz kierowania w stanie nietrzeźwości.
Wobec 66-latka prokurator zastosował dozór, zobowiązując go do stawiennictwa w posterunku Policji dwa razy w tygodniu.
Za te czyny grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania oraz wysoka grzywna.
[ZT]28614[/ZT]
[ALERT]1679387936959[/ALERT]