Zamknij
REKLAMA

Tworzy modelarskie dzieła sztuki. Poznajcie Jacka Wesołowskiego

15:18, 27.06.2020 | #ZawszeNaCzasie
Skomentuj fot. archiwum prywatne Jacka Wesołowskiego
REKLAMA

Karton, plastik, czy metal zmienia się w jego rękach w modelarskie majstersztyki. Jacek Wesołowski od kilku lat tworzy niezwykłe modele. W jego bogatej kolekcji można zobaczyć m.in. czołgi, makiety, czy popiersia.

Jacek Wesołowski polubił modelarstwo między innymi dlatego, że dzięki temu można odtworzyć pojazd, czy samochód, który kiedyś istniał. Pozwala to też na zobaczenie bryły poszczególnych obiektów nie tylko na zdjęciach, czy filmach. Modelarstwem zainteresował się dzięki koledze, u którego często widział sklejone i pomalowane modele samolotów.

- Można powiedzieć, że broniłem się przed klejeniem miniatur. Nie wierzyłem w to,  że ja również dam radę zrobić coś takiego. Któregoś dnia ten właśnie kolega przyniósł mi model do sklejenia wraz z podstawowymi farbami i powiedział": weź sklej i pomaluj, jeżeli się to obie spodoba to fajnie jeśli nie to będziesz wiedział, że to nie jest dla Ciebie”. Tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z modelarstwem – wyjaśnia.

Tematyka prac modelarza jest bardzo różnorodna. Militaria, postaci, makieta tężni solankowej i wiele innych.

- Moją inspiracją były najpierw filmy wojenne. Tak naprawdę wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. Każdy tak myślę,że pamięta "Czterech pancernych i psa". Wychowałem się na takich właśnie filmach z tego okresu. Należy również wspomnieć film "Jarzębina czerwona" o walkach o Wał Pomorski. To właśnie takie filmy zakiełkowały u mnie chęć odtworzenia chociażby małego fragmentu historii z tego okresu. Następnie doszły książki o tej tematyce, które rozpalały wręcz wyobraźnię. W dzisiejszych czasach można również zobaczyć taki sprzęt oraz umundurowanie z danej epoki dzięki ludziom którzy tworzą grupy rekonstrukcyjne i odtwarzają bitwy z danego wydarzenia. Warto wspomnieć, że takie widowiska można zobaczyć od kilku lat w pobliskim Łabiszynie. Internet jest także skarbnicą wiedzy na tematy, na które nas interesują. To świetne uczucie, gdy można odtworzyć coś, co istniało lub istnieje i funkcjonuje w obecnych czasach. Takim przykładem może być fragment tężni inowrocławskiej oraz zakład karny w Inowrocławiu. Należy wspomnieć, że budynek tego zakładu został wybudowany na początku XX wieku, także jest to też obiekt historyczny – mówi.

Podstawowym materiałem, z którego tworzy jest plastik. Technologia wyprasek plastikowych w obecnych czasach umożliwia sklejenie modelu z najbardziej wiernymi szczegółami. Modelarz zauważa również różnice w jakości wyprasek i porównuje tą z kiedyś z dzisiejszą. Przez ponad dwa lata wykonywał również modele z kartonu. Jednak ze względu na swoje gabaryty zaprzestał klejenia modeli z tego materiału.

- Jednak muszę powiedzieć, że poznane techniki obróbki kartonu przydały mi się podczas budowy dwóch makiet. Makiety Tężni inowrocławskiej oraz makiety kiedyś Aresztu Śledczego a dzisiaj Zakładu Karnego w Inowrocławiu. Ostatnimi czasy zajmuję się obróbką modeli żywicznych, czyli figurek i popiersi. Materiały, z których są wykonane modele są różne. Wspomnieć należy, że w modelach plastikowych do zwaloryzowania miniatury używa się różnych materiałów. Także w takim modelu pojazdu czy samolotu można znaleźć elementy metalowe (fototrawione),  jak i żywiczne – mówi.

Modelarstwo wymaga dużych pokładów cierpliwości, precyzji i czasu. Jacek przyznaje, że różnie bywa z jego cierpliwością, jednak pasja pozwala jemu oderwać się od problemów życia codziennego.

- Pracując na tak precyzyjnym materiale jestem zmuszony do maksymalnego skupienia i mój umysł oczyszcza się z niepotrzebnych myśli. Kiedyś poświęcałem naprawdę dużo czasu na wykonywanie modeli, dziś tego czasu mam jakby trochę mniej, a poza tym muszę dbać o swój wzrok oraz kręgosłup. Trudno określić ile czasu poświęcam mojemu hobby. Zależy to od wielu uwarunkowań, między innymi od samopoczucia, nastroju, również dostępnych w tym momencie materiałów – dodaje.

Za pomocą miniaturowych replik pojazdów, figurek, czy innego sprzętu można przenieść się w czasie i opowiedzieć choćby fragment historii, jaka miała miejsce. Takim przykładem może być makieta powstania warszawskiego, na której ujął fragment ulicy, zburzone częściowo budynki, barykadę powstańczą oraz samych powstańców usiłujących przedostać się do włazu kanalizacyjnego, czyli ich jedynej drogi ucieczki przed nacierającymi wojskami niemieckimi.

Zapytany, czy podczas tworzenia wyraża swoje emocje, odpowiedział:

- Myślę, że podczas budowy replik faktycznie w pewnym stopniu angażuję się emocjonalnie. Klejąc i malując wyobrażam sobie jak dany pojazd był używany i w jakich warunkach. Jeśli uda nam się znaleźć materiały na temat właśnie tego konkretnego pojazdu to staramy się odtworzyć choćby wycinek jego szlaku bojowego. W tym momencie po części mogę powiedzieć, że zaczynam żyć życiem tego pojazdu oraz jego załogi.

Jacek przyznał też, że modelarstwo, tak jak każde hobby, w które angażujemy się sprawia,że można oderwać się od rzeczywistości i prozy dnia codziennego. Pasja może stać się formą terapii np. na stres.

- Nie da się stworzyć modelu bez myślenia o tym co w tym momencie robię. Tak więc zapominam na jakiś czas o zaistniałych problemach związanych z zwykłym codziennym życiem- tłumaczy.

Prace modelarza, inowrocławianie mogą podziwiać podczas corocznego Inowrocławskiego Konkursu Modelarskiego. Fragment tężni, który stworzył mogli zobaczyć mieszkańcy w różnych stronach Polski. Makieta „wędrowała” po kraju w ramach promocji miasta, którą zajmuje się Inowrocławska Organizacja Turystyczna. Jacek przyznał, że nie wie, w którym zakątku kraju makieta znajduje się obecnie. Kilka swoich modelarskich dzieł chętnie zaprezentowałby w Muzeum Powstania Warszawskiego. Stworzył prace o tejże tematyce.

Projekt, który uważa za najważniejszy to zbudowanie makiety inowrocławskiego Zakładu Karnego. Stworzenie jej zajęło jemu 14 miesięcy. Wszystko, co znajduje się w niej musiał wykonać od podstaw na bazie zdjęć.

- Myślę, że na tej makiecie zostało ujęte wszystko, co na tamten czas istniało. Wiem, że od czasu budowy tej makiety troszkę się pozmieniał wygląd całego obiektu – dodaje.

Za swoje prace otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Ogromnym sukcesem było dla niego zdobycie pierwszego miejsca na Mistrzostwach Polski za makietę Powstania Warszawskiego. Dodał także, że są już to zamierzchłe czasy i nie podchodzi już tak bardzo emocjonalnie do tego, czy zdobędzie laury, czy nie. Za największą nagrodę uważa zainteresowanie ludzi. To dla niego największa satysfakcja, gdy ktoś zatrzyma się przed daną pracą na dłużej. Uważa, że to, co nas otacza, czyli pojazdy poruszające się po ulicach, budowle może nas zainspirować do tworzenia modeli. Ma kilku znajomych modelarzy, którzy wykonują piękne modele samochodów, pociągów i parowozów. Są też osoby, które potrafią wykonać niezwykłe budowle, które wciąż istnieją i można zobaczyć je na własne oczy. Jak podkreśla, wszystko, co nas otacza może być inspiracją do tworzenia. Wystarczy tylko to dostrzec i użyć swojej wyobraźni.

[ZT]16028[/ZT]

Modelarz twierdzi, że każdy z nas przychodzi na świat z pewnymi zdolnościami. Są osoby, które od dziecka uwielbiają grę na różnych instrumentach i w przyszłości osiągają sukcesy w tej dziedzinie. Ktoś inny może być zafascynowany samochodami, a w przyszłości zostać świetnym mechanikiem, czy zawodowym kierowcą.

- Od dzieciństwa lubiłem rysować, a także interesowały mnie militaria i historia. W moim przypadku skumulowało się to w jedną całość. Chęć odtworzenia danego pojazdu, czy figurki spowodowała,że zacząłem wsiąkać w to hobby. Należy wspomnieć również kolegę, o którym pisałem wcześniej, że gdyby nie podarował mi pierwszego modelu i farb to pewnie nie odkryłbym faktu,że potrafię coś w tym kierunku zrobić. Sama technika malowania i dobierania farb przychodziła z czasem sama. Kiedyś samemu dochodziło się co i jak należy zrobić, jak zmieszać odpowiednio farby aby odcień był jak najbardziej zbliżony do oryginału. Dzisiaj na rynku jest sporo czasopism z poradami krok po kroku co i jak należy zrobić. Są już zestawy farb dedykowane pod dany pojazd, samolot czy figurki. Internet ponownie przychodzi z pomocą co i jak się robi. Są nawet filmiki ukazujące poszczególne etapy prac nad danym modelem od sklejenia aż do malowania i nanoszenia śladów eksploatacji. To wszystko obecnie sprawia, że budowa replik zrobiła się dużo prostsza. Jeśli faktycznie nie ma się tego czegoś co sprawia, że nam coś wychodzi to nawet najlepsze poradniki nie pomogą w osiągnięciu celu w danej dziedzinie sprawią,że będziemy dobrzy w danej dziedzinie – relacjonuje.

Jacek do modelarskiego świata wciągnął swojego siostrzeńca. Udzielał też kilku wskazówek znajomym, którzy zaczęli interesować się modelarstwem. Zawsze chętnie podpowiada, co i jak wykonać, jakich farb i technik malowania użyć, a także jakich błędów nie popełniać w trakcie tworzenia. Modelarz ma także inne pasje. Lubi czytać książki i uprawiać sporty. Wiele czasu spędza przy biurku w niewygodnych dla ciała pozycjach. Wtedy też zaczęły się jego problemy zdrowotne. Zmusiło go to do tego, by zacząć się ruszać. Jego zdaniem należy pamiętać, że hobby choćby najwspanialsze powinno być zrównoważone z innymi aspektami życia. Dlatego sport jest dla niego idealną odskocznią od bezruchu i czasu spędzonego przy budowie replik.

- W dzisiejszych zabieganych czasach każdy z nas powinien znaleźć coś co będzie go interesowało. Każdy powinien mieć taką odskocznię od tego całego zgiełku, który nas otacza. Nieważne czy to będzie czytanie książek czy to będzie uprawianie sportu czy też jak w moim przypadku zajęcie się modelarstwem. Może to być również zwykłe zbieranie liści i ich wklejanie w zeszyt z opisem z jakiego drzewa dany liść pochodzi. To jest bez znaczenia czym się zajmiemy. Najważniejsze abyśmy mieli taki własny świat,taką własną alternatywę na otaczające nas problemy. Na problemy, które przysparzają nam trosk i nerwów i sprawiają, że mamy czasami wszystkiego dość. Znajdźmy coś co sprawi, że przestaniemy myśleć o tym wszystkim i wejdziemy w inny świat. Świat wolny od stresu i ewentualnych niepowodzeń – podsumowuje Jacek Wesołowski.

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć pod wpisem. Można w niej zobaczyć kilka prac inowrocławskiego modelarza.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Piotr Piotr

8 1

Brawo! Najważniejsze w życiu to mieć swoją pasję. 21:30, 27.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DarekRGDarekRG

10 1

Niestety cześć ludzi na modelarzy patrzy jak na duże dzieci nie zdając sobie sprawy ile trzeba mieć wiedzy fachowej z różnych dziedzin, wytrwałości w dążeniu do najwierniejszego odwzorowania historii. Dzisiaj wszyscy przyzwyczajeni są do wygody i życia na skróty. Prawdziwe modelarstwo jest wymagające i dające przy tym ogrom satysfakcji gdy finał naszych wysiłków jest bliski zamierzonemu efektowi. Długo by tu można się rozpisywać.... Super że kros chce pisać o ludziach, którzy w zaciszu z dala od poklasku budują "małe" dzieła sztuki. 10:50, 28.06.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RsRs

0 0

Sam sie w to bawię. Malo umiem jeszcze, a 30lat na karku. Pokłady mojej cierpliwosci sa jeszcze momentami za male ale powoli do przodu. Szacunek dla tego Pana.

PS. GeralT a nie GreralD ;) 10:18, 30.06.2020


szacunszacun

4 0

dobrze, że uwiecznił tak wspaniały obiekt jak zakład karny, szacun 13:07, 28.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PASTYLKAPASTYLKA

0 0

Szacun za takie cuda 17:41, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA