Zamknij
KI24.INFO:

Piotr Lis: Jestem zadowolony, że dołączyłem do Noteci

Tomasz Mierzwa Tomasz Mierzwa 08:02, 17.03.2026

Piotr Lis: Jestem zadowolony, że dołączyłem do Noteci

Po serii trzech zwycięstw z rzędu przyszły trzy porażki. Sytuacja w tabeli nadal jest niepewna. O obecnej dyspozycji zespołu, swoich odczuciach związanych z tym sezonem oraz o rywalizacji z rodzeństwem opowiedział Piotr Lis. Zapraszamy też do obejrzenia galerii zdjęć z Piotrem w roli głównej.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

::photoreport{"type":"see-button","item":"6126"}

Po trzech wygranych z rzędu wydawało się, że będzie można odetchnąć. Niestety sytuacja w tabeli nadal nie jest pewna. Jakie są Twoje przewidywania na koniec sezonu?

Niestety ostatni czas nie był dla nas najlepszy. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja, i ciężko pracujemy, aby w przyszłych meczach odnieść zwycięstwa. Mocno wierzę, że kolejne spotkania skończą się dla nas dużo lepiej.

Po efektownym zwycięstwie nad Twoim byłym zespołem przyszły kolejne porażki. Co Twoim zdaniem spowodowało, że mecze przeciwko Sokołowi i Polonii, które były „na styku”, ostatecznie skończyły się przegranymi?

Moim zdaniem w meczu z Sokołem Łańcut źle weszliśmy w spotkanie. Co prawda później były momenty, w których wracaliśmy do gry, ale od początku kluczowi zawodnicy rywali dobrze weszli w mecz i później trudno było ich kontrolować.

W meczu z Polonią natomiast popełniliśmy wiele błędów, szczególnie w podejmowaniu decyzji. Każdy chciał dołożyć coś od siebie i nie do końca to wychodziło. Nie potrafiliśmy wykreować sobie dobrych pozycji, co skutkowało gorszą skutecznością w ataku.

Przed Wami ważna, domowa rywalizacja. Jakie nastroje panują w zespole przed kolejnym meczem?

Zdajemy sobie sprawę, w jakiej sytuacji jesteśmy — wszyscy chcemy trochę odetchnąć. Każdy ma z tyłu głowy ostatnie spotkania, natomiast skupiamy się i staramy się pozytywnie podchodzić do kolejnego meczu. Ciężko trenujemy i wiemy, że to pomoże w kolejnych spotkaniach.

Runda zasadnicza zbliża się do końca. Jak z perspektywy kilku miesięcy oceniasz decyzję o dołączeniu do Noteci?

Tak jak wspomniałem, na pewno nie jesteśmy zadowoleni z miejsca w tabeli, ale taki jest sport. Mimo tego widzę, że klub, sponsorzy, kibice i wszyscy wokół starają się nas, zawodników, wspierać. Organizacja klubu stoi na wysokim poziomie, co bardzo cieszy. Jestem zadowolony, że dołączyłem do Noteci — to klub, dla którego chce się grać. Pełna hala to również duży atut, dla tylu kibiców zawsze gra się dużo lepiej.

Dotychczas rozegrałeś 27 meczów, w których średnio zdobywasz 8,6 punktu. Jak oceniasz swoją grę?

Początek sezonu był dla mnie ciężki, natomiast starałem się pracować nad swoimi umiejętnościami indywidualnie, aby być gotowym na każde spotkanie. Druga część sezonu na pewno bardziej mnie satysfakcjonuje — czuję większą pewność siebie podczas gry i wiem, że to, co robimy na treningach, przynosi efekty. Do końca sezonu zostało pięć meczów i chciałbym wygrać jak najwięcej z nich. Dopiero później będę mógł ocenić siebie, jak i cały sezon.

Niedawno miałeś okazję grać przeciwko swojemu bratu. Jak to jest rywalizować z rodzeństwem na takim poziomie?

Bardzo ciężko. Głównie dlatego, że każdy z nas chce wygrywać i zrobić wszystko, aby pomóc swojej drużynie. Kibicuję mojemu bratu i życzę mu jak najlepiej w każdym spotkaniu. Podczas tej rywalizacji z jednej strony chciałbym, aby dobrze zagrał, a z drugiej muszę zrobić wszystko, aby zagrał słabo, bo w ten sposób mogę pomóc swojej drużynie. Mamy świetne relacje i wiemy, że taki jest sport i nie zawsze da się wszystko pogodzić.

Po trzech latach gry w Starogardzie Gdańskim jesteś zapewne przyzwyczajony do gry przy głośnym dopingu. Jak jednak ocenisz atmosferę w inowrocławskiej hali?

Atmosfera w hali jest świetna — kibice mocno angażują się w doping. Mimo ciężkiego sezonu możemy na nich liczyć, za co dziękujemy. Nie da się ukryć, że doping w Inowrocławiu jest jednym z lepszych w lidze, a pełna hala na prawie każdym meczu tylko to potwierdza.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Rozmawiał Tomasz Mierzwa

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
0%