W środę KSK Qemetica Noteć Inowrocław zakończy rywalizację w sezonie 2025/26. Ostatni mecz biało-niebiescy rozegrają w Stargardzie, a rywalem będzie wicelider – PGE Spójnia. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18.
Czas biegnie nieubłaganie i faza zasadnicza Pekao S.A. 1. Ligi dobiega końca. Oznacza to, że kończą się także ligowe emocje związane z inowrocławską drużyną. Ostatnim akcentem tego momentami trudnego sezonu będzie właśnie mecz w Stargardzie.
Rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Szubargi będzie spadkowicz z Orlen Basket Ligi, czyli PGE Spójnia. Drużyna, która po słabszym początku sezonu weszła na odpowiednie tory, obecnie nie jest na straconej pozycji w walce o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Nasi przeciwnicy zajmują drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 52 punktów. Na taki wynik złożył się bilans 21 zwycięstw i 10 porażek. Imponujące są również rezultaty osiągane w ostatnich kolejkach – w poprzednich dziesięciu meczach Spójnia triumfowała aż dziewięć razy.
Dodatkowo jest to jedna z najlepszych drużyn pod względem wyników przed własną publicznością. W Stargardzie ekipa trenera Marka Popiołka zanotowała 12 zwycięstw i 3 porażki. W tym roku wygrywały tam jedynie WKK Active Hotel Wrocław oraz Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Zespół z województwa zachodniopomorskiego zdobywa średnio 83,3 punktu na mecz, co jest siódmym wynikiem w lidze.
Pod względem zdobyczy punktowych Spójnia dysponuje wyrównanym składem – aż sześciu zawodników może pochwalić się dwucyfrową średnią punktów na mecz. Najlepszy z tego grona jest Jalen Ray, który notuje średnio 16 punktów na spotkanie, co stanowi dziewiąty wynik w rozgrywkach. Amerykanin jest także najlepszym asystującym w barwach Spójni – ma na swoim koncie 134 asysty, czyli średnio niemal 5 na mecz. Razem z Wojciechem Czerlonką tworzy bardzo ważny duet. Obaj znajdują się w czołowej piętnastce zawodników najdłużej przebywających na parkiecie. Dodatkowo polski koszykarz zajmuje 16. miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących na zapleczu Orlen Basket Ligi.
Pod koszami kluczową postacią jest Ilja Gromovs. Łotysz to najlepiej zbierający zawodnik ekipy ze Stargardu. 31-latek zebrał 280 piłek, co daje średnio 9 zbiórek na mecz. Takie osiągnięcia plasują go na piątym miejscu w klasyfikacji zbierających.
Poprzednie spotkanie obu ekip było debiutem w roli szkoleniowca Noteci dla Krzysztofa Szubargi. Biało-niebiescy, mimo dobrej gry, ulegli Spójni 89:92. Rywalizacja obu zespołów sięga lat 90. XX wieku. Z okazji meczu w Stargardzie warto jednak przypomnieć spotkanie z początku tego stulecia. 16 marca 2004 roku, w ramach 22. kolejki, Spójnia podejmowała Noteć Inowrocław. W składzie ówczesnych gospodarzy znalazł się dobrze znany w Inowrocławiu, były trener Noteci – Hubert Mazur. Cały mecz na ławkach obu drużyn spędzili późniejsi reprezentanci Polski: po stronie ekipy ze Stargardu Adam Hrycaniuk, a po stronie inowrocławskiej obecny trener Krzysztof Szubarga. W obu zespołach prym wiedli obcokrajowcy: Greg Harrington i Roland Miller w Spójni oraz Yann Mollinari i Alex Austin w Noteci. Ostatecznie, po wyrównanym meczu, górą była Noteć, która wygrała 86:84. Jest to jak dotąd ostatni ligowy triumf biało-niebieskich w Stargardzie.
::news{"type":"see-also","item":"59052"}
::event{"type":"portrait","item":"5555"}