Zamknij
KI24.INFO:

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

PAP 08:48, 01.03.2026 Aktualizacja: 08:55, 01.03.2026
Skomentuj 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych Zdjęcie ilustracyjne wykonane przy pomocy technik sztucznej inteligencji

Po rozwiązaniu przez gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka” Armii Krajowej 19 stycznia 1945 r. jej rolę miała przejąć organizacja „NIE”. Dwa miesiące później, gdy Okulicki i inni przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego zostali podstępnie aresztowani przez NKWD i wywiezieni do Moskwy, podjęto decyzję o utworzeniu nowej struktury konspiracyjnej.

7 maja 1945 r., na mocy rozkazu p.o. Naczelnego Wodza gen. Władysława Andersa, organizację „NIE” rozwiązano. Tego samego dnia powołano Delegaturę Sił Zbrojnych na Kraj, na czele której stanął płk Jan Rzepecki. Przejęła ona struktury zarówno „NIE”, jak i zlikwidowanej Armii Krajowej.

Gdy w czerwcu 1945 r. w Moskwie powstał uznany przez państwa zachodnie Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, na wniosek płk. Rzepeckiego zdecydowano o rozwiązaniu DSZ. Nie oznaczało to jednak końca konspiracji. Część żołnierzy pozostała w podziemiu, licząc na wybuch konfliktu między dawnymi sojusznikami antyhitlerowskimi, inni obawiali się represji. Działania NKWD, m.in. podstępne rozbrojenie żołnierzy Okręgu Wileńskiego AK, utwierdzały ich w przekonaniu, że obietnicom nowych władz nie można ufać.

Największą powojenną organizacją niepodległościową było Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” (WiN), powstałe 2 września 1945 r. Jego pierwszym prezesem został płk Jan Rzepecki. Historycy szacują, że przez szeregi organizacji przewinęło się około 30 tys. działaczy i żołnierzy, a w ciągu ponad pięciu lat funkcjonowały cztery zarządy główne. WiN stało się głównym celem komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania „Solidarności”największą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa wobec narzuconej władzy. Według danych MSW z lat 70., w latach 1945–1955 śmierć z bronią w ręku poniosło około 9 tys. członków podziemia, choć rzeczywista skala oporu była prawdopodobnie znacznie większa.

W propagandzie Polski Ludowej żołnierzy podziemia określano mianem „band reakcyjnego podziemia”, a osoby figurujące w kartotekach aparatu bezpieczeństwa nazywano „wrogami ludu”.

Określenie „Żołnierze Wyklęci” pojawiło się dopiero w 1993 r., gdy użyto go w tytule wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.” zorganizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim. Autorem nazwy był Leszek Żebrowski, a jej popularyzację przyniosła książka Jerzego Ślaskiego wydana w 1996 r.

Przemiany po 1989 r. nie przyniosły natychmiastowego przywrócenia pamięci o żołnierzach antykomunistycznego podziemia. Dopiero w drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku działania środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać szerokie poparcie. Silny impuls nadał im prezes IPN, Janusz Kurtyka.

19 listopada 2008 r. zdecydowano o organizacji Dnia Żołnierza Antykomunistycznego, a 28 lutego 2009 r. Stowarzyszenie NZS 1980 poparło inicjatywę ustanowienia 1 marca dniem pamięci. Projekt ustawy w tej sprawie skierował do Sejmu prezydent Lech Kaczyński.

3 lutego 2011 r. Sejm uchwalił ustawę ustanawiającą Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, oddający hołd uczestnikom powojennego podziemia niepodległościowego.

Data 1 marca nawiązuje do wydarzeń z 1951 r., gdy w więzieniu mokotowskim w Warszawie strzałem w tył głowy zamordowano przywódców IV Zarządu Głównego WiN, w tym prezesa organizacji ppłk. Łukasza Cieplińskiego „Pługa”, „Ludwika” oraz jego współpracowników: Adama Lazarowicza, Mieczysława Kawalca, Józefa Rzepkę, Franciszka Błażeja, Józefa Batorego i Karola Chmiela.

W 1992 r. unieważniono wydany wobec nich wyrok, a 3 maja 2007 r. prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył Łukasza Cieplińskiego Orderem Orła Białego.

Symbolicznie dzieje konspiracji niepodległościowej zamyka data 1 marca 1951 r., choć ostatni partyzant ZWZ-AK i WiN – Józef Franczak „Lalek” – zginął dopiero 21 października 1963 r. podczas obławy SB i MO w Majdanie Kozic Górnych. Jego śmierć uznaje się za koniec zbrojnego oporu antykomunistycznego w Polsce.

::news{"type":"see-also","item":"57473"}

::event{"type":"portrait","item":"5488"}

 

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
0%