Zamknij
REKLAMA

Budowa nowego ronda sparaliżuje miasto? Mieszkańcy pytają, ratusz odpowiada

17:27, 12.02.2020 | #ZawszeNaCzasie
Skomentuj
REKLAMA

Wczoraj informowaliśmy o przekazaniu wykonawcy przebudowy terenu wokół skrzyżowania ulic Poznańskiej, Górniczej, Staszica. Dziś ratusz próbuje uspokajać mieszkańców w kwestiach komunikacyjnych w tej części miasta.

Sytuacja ma związek z trwającą budową łącznika Marulewska-Szymborska i wciąż zamkniętym przejazdem częścią tej ostatniej ulicy. Mieszkańcy obawiają się, że rozpoczęcie budowy ronda turbinowego w miejscu skrzyżowania Poznańskiej, Górniczej i Staszica, sparaliżuje sporą część miasta.

Urząd Miasta zajął stanowisko w tej sprawie:

- Przekazanie placu budowy nie jest jednoznaczne z nagłym zamknięciem skrzyżowania dla ruchu pojazdów. Pozwala natomiast na rozpoczęcie prac przygotowawczych, które nie ingerują w pas drogowy. Zamknięcie skrzyżowania, zarówno częściowe jak i całkowite, jest możliwe po zatwierdzeniu przez właściwy organ czasowej organizacji ruchu. Przed zatwierdzeniem organizacji ruchu, czasowej lub stałej, właściwy organ zwraca się o opinię zarządcy ruchu drogi/dróg których projekt dotyczy oraz odpowiednich służb (w tym przypadku policji).

W związku z tym, że ul. Górnicza, która łączy się z terenem objętym przebudową, jest drogą miejską, swoją opinię będzie musiało przedstawić również Miasto Inowrocław. W chwili wpłynięcia do Urzędu Miasta Inowrocławia przedmiotowego wniosku zostanie on przeanalizowany zarówno pod względem technicznym, jak i pod kątem czasowych niedogodności czekających zmotoryzowanych mieszkańców. Dopiero po przekazaniu opinii, wnioskodawca będzie mógł wprowadzać czasową organizację ruchu, co będzie mogło wiązać się z zamknięciem skrzyżowania i wyznaczeniem objazdów.

Na grudniowym spotkaniu zorganizowanym przez Prezydenta Miasta Inowrocławia, z udziałem inwestorów oraz wykonawców ustalono, że harmonogramy prac w tych miejscach powinny uwzględnić zapewnienie przejezdności, choćby na jednym z omawianych skrzyżowań. Obie inwestycje realizowane są dzięki wsparciu zewnętrznemu. Jedna z Unii Europejskiej, a druga z Funduszu Dróg Samorządowych. Każdy donator określił nam, inwestorom obligatoryjne terminy zrealizowania prac, które niestety w części pokrywają się. Alternatywą było nieskorzystanie ze wsparcia finansowego i niezrealizowanie jednej z tych inwestycji - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.

[ZT]15204[/ZT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

mieszakniec mieszakniec

6 0

Trochę ten komunika dziwny; terminy wykonania prac częściowe i całościowe ustala się w dokumentacji postępowania. Wykonawca musi wiedzieć ile ma czasu. Za niedotrzymanie terminu realizacji są kary. To teraz negocjowano terminy realizacji, po wyborze wykonawcy?

Innymi słowy, chcecie "nowe drogi", to musicie się pomęczyć. Jak długo? kto to wie :)
08:31, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA