::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie gminy Inowrocław. Funkcjonariusze „drogówki” zatrzymali do kontroli 51-letniego kierowcę VW Passata.
Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie powinien w ogóle siadać za kierownicą, ponieważ obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo to zdecydował się na jazdę.
Badanie alkomatem wykazało dodatkowo, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, co oznacza stan głębokiej nietrzeźwości.
Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut recydywy w zakresie prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Jak ustalili policjanci, już wcześniej – w 2024 roku – sąd w Radziejowie zakazał mu prowadzenia pojazdów za podobne przewinienia.
Wczoraj prokurator zdecydował o objęciu mężczyzny policyjnym dozorem.
51-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Grozi mu wysoka grzywna, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, przepadek samochodu lub jego równowartości, a także kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że obowiązujące przepisy zostały niedawno zaostrzone. W przypadku złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów sąd obligatoryjnie orzeka dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z kolei przy stężeniu alkoholu przekraczającym 1,5 promila, sąd musi orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości.
::news{"type":"see-also","item":"58356"}
Mirosław Amonowicz [email protected]