::photoreport{"type":"see-button","item":"4895"}
Już pierwsza kwarta jasno dała do zrozumienia, że Żak swojej hali nie pozwoli zdobyć bez walki. Po pierwszych 10 minutach na tablicy widniał wynik 24:17 dla koszalinian. Na półmetku Żak miał już 20 punktów przewagi, co stawiało Noteć w kiepskiej sytuacji.
Dwie kwarty na zniwelowanie takiego dystansu, przy świetnie grającym przeciwniku, to zadanie niemalże niewykonalne. Wraz z rozpoczęciem trzeciej kwarty, Noteć próbowała jeszcze walczyć. Niestety, Żak nie dał się zagonić do kąta i punktami odpowiadał Noteci. Prym wiódł tutaj Jahmal Mcmurray.
Z pewnością w grze Noteci dała się odczuć rażąca nieskuteczność w rzutach z dystansu. Przez trzy kwarty na 11 prób tylko raz udało się trafić do kosza Ulczyńskiemu. W tym samym czasie Żak miał dziesięciokrotnie więcej punktów z rzutów za trzy. Ostatecznie w całym spotkaniu nasi trafili tylko dwie trójki.
Ostatnia odsłona meczu, który chcielibyśmy zapomnieć, była najrówniejsza ze wszystkich. Gospodarze wygrywają cały mecz 97:72.
Do najbliższego spotkania w środę jest jeszcze trochę czasu na pozbieranie się i dobrą walkę z WKS Śląsk II Wrocław.

::event{"type":"landscape","item":"4830"}
::news{"type":"see-also","item":"43651"}
::addons{"type":"forecast"}
Mirosław Amonowicz [email protected]