Do tego zdarzenia doszło wczoraj około południa na ul. Brzeskiej w Radziejowie. Policjanci prewencji jechali oznakowaną skodą, gdy nagle z chodnika zjechał rowerzysta i uderzył w przód auta. Szczęśliwie prędkość radiowozu nie była duża i nikt nie odniósł obrażeń. Zarysowana i wgnieciona została karoseria samochodu.
- Przyczyna takiego zachowania rowerzysty, był widoczna gołym okiem. 44-latek miał problemy z utrzymaniem się na nogach oraz niewyraźną mowę. Badanie alkomatem, pokazało, że ma w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu - mówi asp. szt. Marcin Krasucki.
Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut spowodowania kolizji w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
::news{"type":"see-also","item":"16734"}
::addons{"type":"alert"}