::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
– Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, potem porzucił auto. Bardzo szybko radziejowscy mundurowi ustalili tożsamość kierowcy i po kilku godzinach został zatrzymany. Już usłyszał zarzuty, a decyzją prokuratora trafił pod policyjny dozór i ma zakaz opuszczania kraju – informuje policja.
Do zdarzenia doszło we wtorek po północy na ul. Objezdnej w Radziejów. Policjanci prewencji próbowali zatrzymać do kontroli osobowego opla, którym podróżowały trzy osoby. Mimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca nie zareagował i zaczął uciekać, kierując się w stronę powiatu konińskiego.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg, a dyżurny powiadomił kolejne patrole oraz sąsiednią jednostkę policji. Po kilkunastu kilometrach uciekający porzucił pojazd w lesie na terenie gminy Wierzbinek.
W pobliżu auta policjanci odnaleźli dwie pasażerki w wieku 24 i 21 lat, które ukrywały się w zaroślach. Kobiety zostały przewiezione do komendy.
Mundurowi szybko ustalili tożsamość kierowcy i rozpoczęli jego poszukiwania. Już po kilku godzinach 26-letni mieszkaniec powiatu kolskiego został zatrzymany na terenie Koło przez miejscowych policjantów.
Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz udzielenia substancji psychotropowej 3-CMC dwóm pasażerkom. Przyznał się do popełnienia tych czynów.
Decyzją prokuratora wobec 26-latka zastosowano policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju. Zgodnie z przepisami grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
::news{"type":"see-also","item":"59190"}
::addons{"type":"alert"}
Mirosław Amonowicz [email protected]