Po publikacji artykułu dotyczącego listu radnych Koalicji Obywatelskiej do prezydenta miasta do redakcji ki24.info wpłynęło pismo odnoszące się do przedstawionych w nim zarzutów. Dokument przesłali Anna Szczepaniak, była dyrektor ds. finansowych PGKiM, oraz Leszek Sienkiewicz, były wiceprezes spółki. Redakcja publikuje jego treść jako stanowisko autorów odnoszące się do pojawiających się w przestrzeni publicznej wypowiedzi.
::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
Artykuł opublikowany wcześniej na portalu ki24.info dotyczył listu radnych Koalicji Obywatelskiej skierowanego do prezydenta Inowrocławia, w którym przedstawiono krytyczną ocenę sytuacji w spółce PGKiM.
Materiał miał charakter informacyjny i relacjonował stanowisko radnych, przedstawione w formie listu otwartego.
Po publikacji artykułu do redakcji wpłynęło pismo Anny Szczepaniak oraz Leszka Sienkiewicza, którzy odnieśli się do zarzutów pojawiających się w przestrzeni publicznej.
Treść przesłanego pisma
Publikujemy treść pisma w całości i bez ingerencji redakcji.
W nawiązaniu do artykułu dotyczącego zarzutów radnej Elżbiety Wiśniewskiej wobec Zarządu PGKiM sp. z o.o. w Inowrocławiu, prostuję zawarte w nim nieprawdziwe i krzywdzące informacje.
Kategorycznie zaprzeczam, jakoby w Spółce dochodziło do korumpowania pracowników, ubliżania im czy stosowania mobbingu. Nieprawdą jest, że naruszano prawa pracownicze lub godność pracowników. Nigdy nie dochodziło do sytuacji ubliżania pracownikom wyzwiskami, w tym określeniami typu „złodziej”.
Przeprowadzona w Spółce kontrola Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), zakończona bardzo pozytywnym podsumowaniem moich działań, jednoznacznie potwierdziła przestrzeganie standardów etycznych oraz praw pracowniczych w okresie mojego zarządu.
Nieprawdą są sugestie o nieprawidłowościach operacyjnych w Spółce. Kontrola przeprowadzona przez Państwową Inspekcję Pracy (PIP) zakończyła się bardzo pozytywnym podsumowaniem moich działań zarządczych, nie wykazując uchybień w badanym zakresie.
Wskazuję, iż osoby oceniające moje postępowanie w przestrzeni medialnej wydały na mnie publiczny „wyrok” bez czekania na merytoryczne rozstrzygnięcie organów ścigania. Działania te naruszyły podstawowe zasady rzetelności i domniemania niewinności.
Prawda została ostatecznie ustalona przez Prokuraturę Rejonową w Inowrocławiu, która postanowieniem z dnia 8 stycznia 2026 r. prawomocnie umorzyła dochodzenie wobec braku znamion czynu zabronionego, w pełni oczyszczając mnie z zarzutów karnych.
Podkreślam, iż moje odwołanie przez Radę Nadzorczą nastąpiło z niskich pobudek politycznych. Rada, pod kierownictwem pełniącej obowiązki przewodniczącej powiązanej z Solidarną Polską, podjęła decyzję o charakterze politycznym, a nie merytorycznym.
Mimo moich osobistych apeli kierowanych do Prezydenta Miasta Inowrocławia o interwencję w obliczu medialnej nagonki, organ właścicielski nie podjął żadnych działań, aby oczyścić moje dobre imię lub rzetelnie wyjaśnić sprawę.
Informuję, iż w momencie mojego odwołania strata Spółki wynosiła ok. 600 tys. zł i wynikała m.in. z nieadekwatnych stawek za odbiór odpadów narzuconych przez Miasto. Po moim odejściu strata ta drastycznie wzrosła, przekraczając obecnie kwotę 3 mln zł, co ostatecznie kompromituje argumenty o rzekomej potrzebie „nowych impulsów zarządczych” podnoszone przez Radę Nadzorczą PGKiM.
Anna Szczepaniak
była dyrektor ds. finansowych PGKiMLeszek Sienkiewicz
były wiceprezes PGKiM[pisownia oryginalna]
Portal ki24.info pozostaje otwarty na publikację stanowisk wszystkich stron tej sprawy.
::news{"type":"see-also","item":"48317"}