Do udaru doszło 26 stycznia 2026 roku, w trakcie zwykłego dnia. Jak wynika z opisu zbiórki, przyczyną zdarzenia była wrodzona wada serca – ubytek w przegrodzie, o którym mężczyzna wcześniej nie wiedział. Choroba, powszechnie kojarzona z osobami starszymi, dotknęła młodego i wcześniej bardzo aktywnego fizycznie człowieka.
Przed udarem Paweł trenował sporty walki MMA, dbał o kondycję i prowadził samodzielne życie. Obecnie zmaga się z paraliżem prawej strony ciała oraz afazją, która utrudnia komunikację werbalną. Choć jest w stanie mówić, wypowiedzi wymagają od niego dużego wysiłku. Porusza się przy pomocy balkonika i stopniowo uczy się podstawowych czynności.
Przed Pawłem zaplanowana jest operacja serca, której celem jest zamknięcie wrodzonej wady i zmniejszenie ryzyka kolejnych incydentów neurologicznych. Równolegle konieczna jest długofalowa rehabilitacja neurologiczna oraz terapia logopedyczna, które – jak wskazują organizatorzy zbiórki – w dużej części muszą być realizowane prywatnie.
Zebrane środki mają zostać przeznaczone na specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne, codzienną rehabilitację, dojazdy na leczenie oraz zakup sprzętu wspomagającego funkcjonowanie. Docelowa kwota zbiórki wynosi 80 tysięcy złotych. Na moment publikacji opisu wsparło ją 39 osób, a zebrana suma stanowi niewielki procent zakładanego celu.
Paweł jest ojcem 7-letniej dziewczynki, co – jak podkreślają bliscy – stanowi dla niego istotną motywację w procesie leczenia i powrotu do możliwie największej samodzielności. Organizatorzy zbiórki zaznaczają, że celem nie jest poprawa komfortu życia ponad podstawowe potrzeby, lecz zapewnienie realnej szansy na odzyskanie sprawności i zdolności do samodzielnego funkcjonowania.
::news{"type":"see-also","item":"56846"}