W wielu klubach z niższych lig dotacje samorządowe wystarczają głównie na podstawowe potrzeby – m.in. opłaty związkowe oraz utrzymanie obiektu sportowego w należytym porządku. Orłowianka wskazuje jednak na problem, który pojawia się co roku zimą: od połowy stycznia do połowy marca rozpoczynają się przygotowania do rundy wiosennej, a jednocześnie klub nie ma jeszcze uruchomionych dotacji, więc musi finansować organizację działań z innych źródeł.
Zbiórka ma pomóc w pokryciu dodatkowych kosztów organizacyjnych właśnie w tym okresie. W praktyce chodzi o zapewnienie środków, które pozwolą spokojnie zaplanować i przeprowadzić przygotowania do wiosny bez odkładania ważnych spraw „na później”.
Klub zaznacza też, że cel nie kończy się na przetrwaniu zimy. Orłowianka chce rozwijać się sportowo i organizacyjnie. Bardzo mocno rośnie segment młodzieżowy. Na zajęcia w klubie uczęszcza około 40 dzieci, co – jak na warunki niewielkiej miejscowości – jest dużą liczbą i wyzwaniem organizacyjnym.
Dodatkowe środki mają zostać przeznaczone na poprawę jakości warunków w klubie i wokół obiektu. To ma działać dwutorowo: z jednej strony zachęcać młodzież do regularnych treningów, a z drugiej ułatwiać budowanie frekwencji na meczach i turniejach młodzieżowych – tak, by kibice chętniej przyjeżdżali do Orłowa.
Orłowianka zachęca do wsparcia i dziękuje darczyńcom. Klub przypomina, że w realiach niższych lig nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie, bo składają się na środki potrzebne do działania w najtrudniejszym okresie zimowym.
Mirosław Amonowicz [email protected]