::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
::photoreport{"type":"see-button","item":"6183"}
Nasza redakcja była na miejscu i zajrzała za kulisy spektaklu. Twórcy i aktorzy nie ukrywają. To było ogromne doświadczenie.
– Przeżycia były momentami trudne, a momentami wzniosłe. Nie było nam łatwo w tym deszczu, ale on z drugiej strony dodał uroku. Widowisko stało się bardziej plastyczne, pojawiła się dodatkowa dramaturgia – mówił reżyser Paweł Lewartowski.
Jak dodał, trudne warunki sprawiły, że aktorzy musieli zmierzyć się nie tylko z rolą, ale też z naturą, co tylko spotęgowało odbiór całego spektaklu.
Zapytany o przyszłość Misterium, nie krył optymizmu.
– Prezydent poprosił, żebyśmy przygotowali je w przyszłym roku – zdradził.
Z kolei Hubert Mizera, odtwórca roli Jezusa Chrystusa, podkreślał przede wszystkim kontakt z widzami.
– Mam nadzieję, że odkryliście tę prawdę, o której mówiliśmy w tegorocznym misterium. Mam nadzieję, że was ona rozgrzała – mówił z uśmiechem.
A zainteresowanie? Tutaj organizatorzy mówili jednym głosem.
– Frekwencja bardzo nas zaskoczyła. Przez pogodę liczyliśmy na mniejsze zainteresowanie, a przyszło naprawdę dużo osób – przyznał aktor.
Powrót Misterium po niemal dwóch dekadach pokazał jedno. Takie wydarzenia są w Inowrocławiu potrzebne i wciąż potrafią przyciągnąć tłumy.
Więcej zobaczycie w naszym materiale wideo zza kulis.
::news{"type":"see-also","item":"58458"}
::news{"type":"see-also","item":"58455"}
::news{"type":"see-also","item":"58452"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Jakub Kozłowski [email protected]