::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
Świetlica Wiejska w Murzynnie zamieni się w sobotni wieczór w scenę teatralną. O godzinie 18:00 zaplanowano monodram „Pion(ier)ki” w reżyserii Dominiki Grendy. Wydarzenie jest bezpłatne, dzięki czemu dostępne dla wszystkich zainteresowanych.
Organizatorem spotkania jest Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Gniewkowie, który od dłuższego czasu konsekwentnie rozwija ofertę kulturalną także poza większymi ośrodkami.
To jednak nie tylko sam spektakl. Po jego zakończeniu zaplanowano wspólne spotkanie przy ognisku w wiejskim parku. W razie niepogody uczestnicy przeniosą się do wnętrza świetlicy. To element, który ma sprzyjać integracji mieszkańców i budowaniu lokalnej wspólnoty.
Sam monodram opowiada historię kobiet, które w czasach PRL podejmowały pracę traktorzystek, przełamując stereotypy przypisujące ten zawód mężczyznom. Bohaterki spektaklu to osoby odważne i zdeterminowane, wierzące w sens swojej pracy, ale jednocześnie uwikłane w realia epoki i mechanizmy propagandy.
Spektakl powstał na podstawie autentycznych materiałów – wywiadów, artykułów i nagrań. Dzięki temu tworzy spójną, emocjonalną opowieść, która – mimo historycznego kontekstu – pozostaje aktualna i skłania do refleksji nad współczesną rolą kobiet w społeczeństwie.
Premiera „Pion(ier)ek” odbyła się podczas festiwalu w Węgajtach. Przedstawienie trwa około 50 minut i od tego czasu prezentowane jest w różnych częściach kraju.
Wydarzenie w Murzynnie pokazuje, że teatr nie potrzebuje dużej sceny, by być ważnym i poruszającym. Czasem wystarczy lokalna przestrzeń i publiczność gotowa na spotkanie z historią.
::news{"type":"see-also","item":"58136"}
::event{"type":"portrait","item":"5502"}
Mirosław Amonowicz [email protected]