::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
Dotacje trafiły do 10 spółek wodnych z powiatu inowrocławskiego. Najwięcej otrzymały Kruszwica – 40 829 zł, Gniewkowo – 30 079 zł, Rojewo – 24 522 zł i Gminna Spółka Wodna w Inowrocławiu – 24 448 zł. Środki dostały też m.in. Pakość, Janikowo, Złotniki Kujawskie oraz mniejsze spółki wiejskie.
Co to daje w praktyce? Przede wszystkim chodzi o czyszczenie i udrażnianie rowów melioracyjnych, wykaszanie, usuwanie namułu, naprawy przepustów i drobne prace konserwacyjne. To często rzeczy mało widowiskowe, ale ważne po intensywnych opadach. Niedrożny rów może oznaczać wodę stojącą przy drodze, zalane pola, a czasem także problemy dla posesji.
Dla rolników to wsparcie ma szczególne znaczenie. Sprawna melioracja pomaga odprowadzać nadmiar wody z gruntów, ale też utrzymywać odpowiednie warunki wodne. W latach z gwałtownymi deszczami może ograniczać straty.
Znaczenie mogą odczuć też mieszkańcy terenów wiejskich i obrzeży miast, gdzie po większych opadach pojawiają się lokalne podtopienia. Te środki nie rozwiążą wszystkich problemów, ale mogą pomóc w bieżącym utrzymaniu sieci, która przez lata bywa niedoinwestowana.
W uzasadnieniu uchwały zapisano, że wszystkie 10 wniosków spełniło wymogi formalne, a wysokość dotacji zależała m.in. od obszaru objętego melioracją, udziału własnego spółki oraz poziomu ściągalności składek.
To ważne także dlatego, że pieniądze nie idą na nowe inwestycje, lecz na utrzymanie tego, co już działa. A właśnie brak regularnej konserwacji najczęściej prowadzi później do większych i droższych problemów.
::news{"type":"see-also","item":"59660"}
::addons{"type":"alert"}
Mirosław Amonowicz [email protected]