::photoreport{"type":"see-button","item":"6362"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
„Problem rozpoczął się około dwóch tygodni temu i od tego momentu cały czas stopniowo eskaluje. Obecna sytuacja stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt” – tak zaczyna się mail od naszego Internauty z Jaksic. Pan Szymon alarmuje o inwazji korowódki dębówki – nocnego motyla, którego gąsienice mogą być niebezpieczne dla ludzi i zwierząt.
– Za zaistniałą sytuację odpowiada ogromna ilość korowódki dębówki. Owad osiedlił się na dębach rosnących w alei przy drodze krajowej nr 25. Gąsienice doprowadziły do znacznego osłabienia drzew stanowiących pomnik przyrody, a dodatkowo rozprzestrzeniają się w bardzo szybkim tempie na pobliskie posesje – informuje nasz rozmówca.
Korowódka dębówka to gatunek nocnego motyla, którego gąsienice mogą być groźne dla ludzi i zwierząt. Nazwa pochodzi od charakterystycznego sposobu poruszania się – gąsienice przemieszczają się jedna za drugą, tworząc swoisty „korowód”. Największym problemem są ich parzące włoski, które mogą powodować podrażnienia skóry, wysypkę, reakcje alergiczne, a nawet problemy z oddychaniem.
Owady najczęściej występują na dębach, gdzie tworzą jasne gniazda na pniach i gałęziach. Specjaliści zalecają, by nie dotykać ani samych gąsienic, ani ich gniazd.
Korowódka dębówka żeruje głównie na dębach i to właśnie te drzewa osłabia najbardziej. Gąsienice potrafią masowo zjadać liście, przez co drzewa tracą ulistnienie i stają się bardziej podatne na choroby, suszę oraz ataki innych szkodników. Zdrowe, dorosłe dęby zwykle są w stanie się zregenerować, jednak przy regularnych nawrotach problemu mogą stopniowo słabnąć.
Innym drzewom i krzewom korowódka dębówka zazwyczaj nie zagraża bezpośrednio, ponieważ nie są jej głównym źródłem pokarmu. Problemem pozostają jednak parzące włoski gąsienic, które mogą osiadać również na roślinach znajdujących się w pobliżu dębów.
– O problemie zostały poinformowane odpowiednie służby – mówi Pan Szymon. Jak dodaje, na razie mieszkańcy nie zauważyli działań, które mogłyby ograniczyć rozprzestrzenianie się szkodników.
Mieszkańcy posesji położonych przy dębowej alei wzdłuż drogi krajowej nr 25 mierzą się z coraz poważniejszym problemem związanym z plagą gąsienic korowódki dębówki. Owady pojawiają się masowo nie tylko na drzewach, ale również na chodnikach, ogrodzeniach, samochodach i terenach prywatnych.
Jak podkreślają mieszkańcy, skutki kontaktu z nimi są bardzo uciążliwe. Chodzi nie tylko o dyskomfort psychiczny, ale przede wszystkim o obawy dotyczące zdrowia ludzi i zwierząt. Parzące włoski gąsienic mogą powodować silne podrażnienia skóry, reakcje alergiczne oraz problemy z oddychaniem, przez co zwykłe wyjście do ogrodu czy spacer w okolicy stały się problematyczne.
Mieszkańcy liczą, że odpowiednie służby szybko podejmą działania, które pozwolą ograniczyć skalę problemu i zabezpieczyć okolicę przed dalszym rozprzestrzenianiem się szkodników. Na razie sytuacja budzi coraz większy niepokój, zwłaszcza wśród osób mieszkających najbliżej dębowej alei.
::obituary{"type":"encouragement"}
::news{"type":"see-also","item":"60782"}
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Mirosław Amonowicz [email protected]