::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}
::photoreport{"type":"see-button","item":"6094"}
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając na polecenie pionu do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, przeprowadzili kolejne działania wymierzone w tzw. mafię odpadową. Sprawa ma charakter wielowątkowy i obejmuje działania prowadzone w dwóch częściach kraju.
Pierwszy wątek dotyczy nielegalnego składowiska ujawnionego na terenie dawnej żwirowni w powiecie zambrowskim. Jak ustalili śledczy, teren został wcześniej zakupiony na tzw. „słupa”. Podczas oględzin, prowadzonych z udziałem biegłego, pod warstwą ziemi odnaleziono pojemniki oznaczone jako „materiał zakaźny”, dziesiątki beczek i baniaków z nieustalonymi substancjami, a także odpady komunalne i cmentarne.
Pod koniec stycznia w tej części śledztwa zatrzymano 6 osób. Prokurator postawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego postępowania z odpadami o właściwościach kancerogennych, mutagennych i żrących. Według ustaleń prokuratury proceder stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz mógł doprowadzić do poważnych szkód w środowisku.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/A51pHfLbu-Q?si=yu5azMiBERPk51Ok"}
Zatrzymano tam 4 osoby podejrzane o stworzenie mechanizmu nielegalnego deponowania i przetwarzania odpadów na gruntach gminnych.
Wśród podejrzanych znaleźli się były burmistrz jednej z gmin, nadzorujący obszar gospodarki komunalnej, dwaj prezesi gminnej spółki odpowiedzialnej za gospodarkę odpadami oraz właścicielka nieruchomości, która miała udostępnić teren pod nielegalne składowisko.
Z ustaleń śledczych wynika, że grupa próbowała zabezpieczyć swój proceder przed wykryciem. Podejrzani mieli monitorować przejazdy radiowozów Policji oraz pojazdów Inspekcji Ochrony Środowiska. Co więcej, w sposób nieuprawniony wykorzystywano bazę CEPiK do sprawdzania numerów rejestracyjnych pojazdów, które mogły należeć do służb.
Śledczy podkreślają, że nielegalne składowanie odpadów nie jest jedynie przestępstwem przeciwko środowisku, ale stanowi realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców oraz bezpieczeństwa publicznego. Substancje o właściwościach toksycznych mogą przenikać do gleby i wód gruntowych, stwarzając długofalowe ryzyko dla okolicznych terenów.
Postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Krajowej jest rozwojowe. CBŚP zapowiada kolejne działania i pełne rozliczenie osób zaangażowanych w proceder nielegalnego gospodarowania odpadami.
- Problem składowiska nie zaczął się w poprzedniej kadencji, ale to właśnie w tamtym czasie jego skala osiągnęła rozmiary katastrofalne. A przecież to miejsce mogło zostać przekształcone w nowoczesną instalację przetwarzania odpadów. Giebnia mogła służyć całemu powiatowi, generując przez dziesiątki lat znaczące przychody dla naszej spółki komunalnej oraz naszej gminy.
Ten potencjał został bezpowrotnie utracony w wyniku działań grup przestępczych.
Dziś realną i odpowiedzialną drogą jest rekultywacja składowiska – jego odizolowanie od środowiska zewnętrznego i zabezpieczenie. Koszty ewentualnej utylizacji termicznej tak ogromnej ilości odpadów przekraczają 10 miliardów złotych. To kwoty, które wykraczają poza możliwości budżetowe państwa.
Sprawa wciąż trwa. Nie ma jeszcze jej ostatecznego finału. Ale fakt, że kolejne osoby słyszą zarzuty prokuratorskie, daje nadzieję, że w perspektywie czasu ta historia znajdzie swój sprawiedliwy koniec.
Jako burmistrz zapewniam: nie odpuszczę tej sprawy. To kwestia bezpieczeństwa mieszkańców, odpowiedzialności za środowisko i elementarnej uczciwości wobec naszej wspólnoty - komentuje Michał Siembab, burmistrz Pakości.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"57386"}
Inowrocław - kronika policyjna, kryminałki, wypadki, na sygnale. Informacje #ZawszeNaCzasie. Zdjęcia z wypadków, pożarów i innych zdarzeń.
2026-01-20
W Inowrocławiu 29-latek zatrzymany z narkotykami. Miał tego sporo!
2026-01-16
Zaczęło się od drobiazgu. Potem wyszło, że ma trzy zakazy
2026-01-16
Znaleźli go po śladach na śniegu. Złodziej-włamywacz zatrzymany
2026-01-15
Uciekł po kolizji, ale go namierzyli. Kierowca miał alkohol we krwi
2026-01-14
Beczkowóz wypadł z drogi i leży na boku
2026-01-13
W Kruszwicy spłonął domek letniskowy. Zostały tylko zgliszcza
2026-01-09
21-latek wpadł z narkotykami. Grozi mu nawet 10 lat
2026-01-08
Awaria sieci wodociągowej na Dworcowej. Są utrudnienia
2026-01-07
Jedna osoba w szpitalu po tym dachowaniu
2026-01-01
Czyj to pies? Zgubił się w sylwestrową noc
Mirosław Amonowicz [email protected]