Zamknij
REKLAMA

Tak wygląda robienie zakupów na targowisku miejskim w dobie epidemii

07:23, 15.05.2020 | #ZawszeNaCzasie
Skomentuj
REKLAMA

Maseczki, jednorazowe rękawice stały się nieodłącznym elementem również podczas zakupów na targowisku miejskim.

W dni targowe na placu handlowym przy parafii p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny można spotkać wiele osób, które robią tu zakupy. Na stoiskach znajdują się owoce, warzywa, ubrania, rośliny oraz wiele innych produktów.

- Zawsze lubiłam kupować na targowisku. Przede wszystkim warzywa i owoce. Są lepsze i znacznie świeższe niż te z marketu. Mimo epidemii lubię zajrzeć na targ. Wolę przebywać tutaj niż w zamkniętej przestrzeni – mówi pani Janina.

Szymon przyznał, że odwiedzał targowisko, gdy był dzieckiem. Teraz zagląda tam, by robić zakupy dla dziadków. Kupuje miód i sadzonki roślin. Jego zdaniem ludzie nie zachowują odpowiednich odległości od siebie. Inny klient uważa, że często nie ma możliwości płacenia kartą.

[ZT]15358[/ZT]

Natomiast sprzedawcy przyznają, że noszenie maseczek ochronnych przez kilka godzin nie jest dla nich komfortowe. Zgodnie stwierdzili jednak, że trzeba być ostrożnym. Cieszą się, że klienci też potrafią dostosować się do wprowadzonych zasad. Zasłaniają usta i nos, a wielu zaopatrzonych jest również w jednorazowe rękawiczki. Zauważają jednak inny problem:

- Otwarta jest tylko jedna brama wejściowa. Niestety powoduje to zmniejszenie liczby klientów przy stoiskach w okolicy zamkniętej bramy. Musimy przecież płacić za stanowisko handlowe. Skoro mamy mniej klientów to i utarg jest niższy. Twierdzę też, że na terenie obiektu przebywa więcej osób niż powinno tu być. Zwiększa się przez to ryzyko zakażenia koronawirusem. Gdy była otwarta druga brama klienci rotowali się i było bezpieczniej – relacjonuje jeden z handlowców.

Jakie jest Wasze zdanie w temacie? Robicie zakupy na targowisku miejskim?

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

HaryHary

0 0

Taki stan rzeczy to fikcja. Byłem w dniu 14 maja 2020 roku i tłok był ogromny po prostu wylęgarnia epidemii. 09:16, 17.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ona.Ona.

0 0

Nie byłam na targowisku i nie wiem jak jest, ale to co się odbywa na rąbińskim Manhattanie to jakieś nieporozumienie. Większość sprzedających bez maseczek, lub maseczki na brodzie i sprzedają żywność. Narzekają tylko że dochody spadły. Ludzie nie powinni kupować u tych co się nie stosują, może jak by naprawdę spadly to by się nauczyli. 13:53, 18.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA