Podczas konferencji prasowej władze miasta oraz przedstawiciele spółek miejskich odnieśli się do zarzutów formułowanych przez byłych członków zarządu PGKiM. Nie zabrakło ostrych słów i zapowiedzi działań prawnych.
– To konieczna reakcja na falę oskarżeń, insynuacji i kłamstw – podkreślił prezydent Inowrocławia, Arkadiusz Fajok.
Prezydent nie szczędził krytyki pod adresem byłych władz spółki.
– Leszek Sienkiewicz przekroczył wszelkie granice przyzwoitości, krzywdząc swoimi wypowiedziami przede wszystkim pracowników miejskich spółek – mówił.
Jak zaznaczył, miasto stoi po stronie zatrudnionych.
– Deklaruję pełne wsparcie dla załogi, której rzetelna praca została poddana w wątpliwość. Będziemy walczyć o ich dobre imię – dodał.
Padła również zapowiedź konkretnych działań.
– Zakończmy narrację niemającą odniesienia do rzeczywistości. Podejmiemy stanowcze kroki prawne – zapowiedział prezydent.
Do zarzutów odniósł się także rektor WSP, prof. Wiesław Juchacz, w kontekście pojawiających się sugestii dotyczących nieprawidłowości w uzyskiwaniu kwalifikacji przez studentów.
– Proces przyznawania dyplomów jest ściśle regulowany ustawą oraz wewnętrznymi procedurami. Uczelnia podlega ciągłym weryfikacjom i akredytacjom – podkreślił.
Jak dodał, zarzuty są bezpodstawne.
– Sugestie o nieuprawnionym uzyskiwaniu dyplomów uznajemy za skandaliczne – zaznaczył.
Władze uczelni zapowiedziały również możliwość podjęcia kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia instytucji. Stanowczy sprzeciw padł także ze strony prezesa IGKiM.
– Informacje o rzekomym demontażu systemów GPS w pojazdach odbierających odpady są nieprawdziwe. Takie plany nigdy nie istniały – powiedział Szymon Kosmalski.
Z kolei prezes PGKiM Paweł Drzażdżewski odniósł się do funkcjonowania instalacji RIPOK.
– Instalacja działa zgodnie z prawem i normami środowiskowymi. Każda operacja podlega ścisłym procedurom kontrolnym – zapewnił.
Podkreślił również, że system jest monitorowany.
– WIOŚ w Bydgoszczy ma stały dostęp do monitoringu, co wyklucza możliwość jakichkolwiek działań poza systemem – dodał.
W trakcie konferencji zwrócono także uwagę na brak skuteczności zawiadomień składanych przez byłych członków zarządu oraz brak, jak podkreślano, społecznego poparcia dla ich działań.
– Podczas odwołania byłych władz spółki blisko 100 pracowników przyjęło tę decyzję oklaskami na stojąco – przypomniał prezydent.
Cały zapis konferencji w materiale video poniżej.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/kn1UIvG6l8c"}
::news{"type":"see-also","item":"58554"}
::news{"type":"see-also","item":"58524"}