Widoczna we fragmencie narożna kamienica przy ówczesnej Horst Wessel Strasse (obecnie Św. Ducha) już nie istnieje. Podobnie zresztą jak budynek po prawej stronie fotografii. Dziś w tym miejscu jest biurowiec.
Interesująco wygląda też druga narożna kamienica Rynek/Św. Ducha. W obiekcie w czasach okupacji mieściła się kasa oszczędnościowa, o czym informuje zawieszony na balkonie szyld. Do dzisiaj można w środku zobaczyć stare sejfy i skrytki bankowe. Kamienica już została poszerzona od swojej prawej strony o dobudowany jeden rząd okien - widać nawet linię odcinającą starą część kamienicy od dobudowanej. Co ciekawe, na początku lat 60-tych XX wieku, budynek został z kolei zwężony z przeciwnej strony. "Odcięto" wówczas ponad metr kamienicy. Warto porównać niniejszą fotografię ze współczesnym widokiem.
[ZT]6693[/ZT]
[DAWNY]1503828479845[/DAWNY]
Mariola07:32, 21.08.2018
Kobiety ubrane jak kobiety, mężczyźni jak mężczyźni. Z fotografii emanuje spokój - nie widać nerwowości okupacyjnej. Tęsknię za latami powojennymi, ludzką życzliwością ...
Mariola07:53, 22.08.2018
Szanowny panie Pik : Należy umieć czytać ze zrozumieniem a uwagi odnosić do napisanego tekstu a nie historii. Do zwykłego, obyczajowego zdjęcia dorabia pan ideologię. Cienie są długie i padają z zachodniej strony rynku, więc pracownicy wracają do domów, jest popołudnie. Mój tekst odnosi się do mody i " Tęsknię za latami powojennymi, ludzką życzliwością" - tak napisałam! A pański napastliwy tekst potwierdza moją tezę, że tego właśnie obecnie brakuje.
pik14:14, 22.08.2018
Droga polemistko, myliłem się, to nie było rano. Przyznaję rację ale tylko w tym aspekcie. Okupacja aż kipi z fotografii. Wyludniony centralny punkt miasta nie świadczy o normalności. Ubrania zdradzają dziwny podział ludzi, kilku w normalnych ubraniach, reszta w drelichach. Jednak to są tylko szczegóły i możemy się w ocenie różnić. W życzliwości jest miejsce na różne oceny i mam nadzieję na zgodę w tej sprawie.
Natomiast zawsze sprzeciwiam się stygmatyzowaniu Polaków. Dwa totalitaryzmy straszliwie nas okaleczyły. Niemcy wspólnie z bolszewikami pozbawili nas elit, systemowo wymordowali najbardziej wartościowych Polaków. Pomimo tego jesteśmy otwarci, przyjaźni, pomocni tak jak wcześniej byliśmy. Kilku ( -dziesiąt, -set) odmieńców pokazywanych w telewizji nie zmienia naszego obrazu. Sam się o tym przekonałem, będąc w potrzebie długo pomocy nie musiałem u Polaków szukać, natomiast w innych krajach było inaczej.
Mamy tez inne zdania o tym kto dorobił ideologię do obrazka ale to nie ma nic wspólnego z napastliwością.
telin19:46, 23.08.2018
@pik Te autobusy na Rynku to akurat dla tego ,że znajdował się tam ich przystanek a konkretnie w miejscu gdzie przed ostatnią przebudową płyty Rynku znajdował się publiczny podziemny szalet miejski.
pik20:34, 23.08.2018
Czy tam była regularna linia? Miejska? Międzymiastowa? Dla wszystkich dostępna czy tylko dla Niemców?
Co do szaletu, jeśli dobrze pamiętam to umiejscowiony był bliżej północnej pierzei Rynku.
telin09:20, 24.08.2018
@pik Linie autobusowe z Rynku to linie miejskie. A szalet był umiejscowiony mniej więcej tam gdzie obecnie stoją budki z kwiatami a powstał po zburzeniu znajdującego się w tym miejscu budynku mieszczącego między innymi przystanek autobusowy. O ile sobie przypominam to ki24 w cyklu Historia zamieścił zdjęcie na którym ten budynek jest widoczny. Może warto poszperać w tym cyklu.
telin09:32, 24.08.2018
Znalezione w sieci zdjęcie przystanku autobusowego w Rynku z roku 1941
https://www.dawny-inowroclaw.info/zdjecia-i-pocztowki/moje-pocztowki/category/34-rynek#&gid=1&pid=8
ki15:34, 24.08.2018
jakiego osadnika /?--OKUPANTA ....
3 2
Poza jednym panem w garniturze i jednym w mundurze pozostali mężczyźni w ubraniach roboczych i drelichach. Wszyscy jak na rozkaz maszerują w jedną stronę. Wczesna godzina kładzie długie cienie a niezwyczajny widok dwóch autokarów zastanawia, czy to wywózka czy najazd.
Dziwię się, że Mariola tęskni za latami gdzie Polacy wracając do kraju narażali swoje życie a Ci co byli na miejscu nie mogli się odzywać w trosce o byt rodziny. Mariolo, tęsknisz za reżimem?