O sprawie pisaliśmy w tym artykule:
[ZT]47026[/ZT]
[ANKIETA]172[/ANKIETA]
Wroński interpelował wówczas do prezydenta Inowrocławia o wyjaśnienie zasad doboru osób do rad nadzorczych. Włodarz odpowiedział na zadane pytania rękami swojego zastępcy Szymona Łepskiego.
Odpowiadając na Pana interpelację przekazaną 14 marca br. przez Starostę Inowrocławskiego uprzejmie informuję, iż wskazane w interpelacji osoby posiadają odpowiednie kompetencje i kwalifikacje by zasiadać w Radzie Nadzorczej Zakładu Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. oraz Inowrocławskiej Gospodarce Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o. Natomiast Prezydent Miasta posiada wszelkie uprawnienia do powoływania członków rad nadzorczych spółek komunalnych.
z up. Prezydenta Miasta Inowrocławia
Zastępca Prezydenta Miasta Inowrocławia
Szymon Łepski
Odpowiedź, którą otrzymałem to klasyczny przykład unikania odpowiedzi na niewygodne pytania. Nie wnosi ona nic w sprawie, która bulwersuje mieszkańców Inowrocławia, a dotyczy wymiany członków rad nadzorczych między dwoma samorządami w zadziwiającym remisowym wyniku 2:2. Dwóch naszych, za dwóch Waszych. Jest to smutny przykład potocznie zwany „dorwaniem się do koryta”. Przyznaję, że moja interpelacja miała również charakter prowokacyjny, bo jak racjonalnie wyjaśnić taką zależność między Inowrocławiem, a Rypinem mieszkańcom, lecz liczyłem na bardziej kreatywną odpowiedź.
[ZT]47700[/ZT]
7 0
Może tyn z kotłowni by tu jakiś komentarz napisał ?
7 2
Ktoś ma syndrom oderwania od koryta?
4 0
No nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?