Zamknij
KI24.INFO:

Mafia śmieciowa: Mafia śmieciowa: Zatrzymano byłego burmistrza Pakości i prezesów spółki

Mirosław Amonowicz Mirosław Amonowicz 09:06, 26.02.2026 Aktualizacja: 12:40, 26.02.2026
Skomentuj Mafia śmieciowa: Zatrzymano byłego burmistrza Pakości i prezesów spółki

::attachment{"type":"image","item_id":"411626","width":"818","height":"203","title":"","alt":"","link":""}

Funkcjonariusze CBŚP pod nadzorem Prokuratury Krajowej rozbili dwie grupy zajmujące się nielegalnym składowaniem i przetwarzaniem odpadów. W sumie zatrzymano 10 osób, w tym byłego burmistrza oraz prezesów spółki komunalnej. Śledczy mówią o realnym zagrożeniu dla zdrowia ludzi i środowiska.

::photoreport{"type":"see-button","item":"6094"}

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając na polecenie pionu do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, przeprowadzili kolejne działania wymierzone w tzw. mafię odpadową. Sprawa ma charakter wielowątkowy i obejmuje działania prowadzone w dwóch częściach kraju.

Pierwszy wątek dotyczy nielegalnego składowiska ujawnionego na terenie dawnej żwirowni w powiecie zambrowskim. Jak ustalili śledczy, teren został wcześniej zakupiony na tzw. „słupa”. Podczas oględzin, prowadzonych z udziałem biegłego, pod warstwą ziemi odnaleziono pojemniki oznaczone jako „materiał zakaźny”, dziesiątki beczek i baniaków z nieustalonymi substancjami, a także odpady komunalne i cmentarne.

Pod koniec stycznia w tej części śledztwa zatrzymano 6 osób. Prokurator postawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego postępowania z odpadami o właściwościach kancerogennych, mutagennych i żrących. Według ustaleń prokuratury proceder stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz mógł doprowadzić do poważnych szkód w środowisku.

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/A51pHfLbu-Q?si=yu5azMiBERPk51Ok"}

Równolegle CBŚP prowadziło działania na terenie powiatu inowrocławskiego

Zatrzymano tam 4 osoby podejrzane o stworzenie mechanizmu nielegalnego deponowania i przetwarzania odpadów na gruntach gminnych.

Wśród podejrzanych znaleźli się były burmistrz jednej z gmin, nadzorujący obszar gospodarki komunalnej, dwaj prezesi gminnej spółki odpowiedzialnej za gospodarkę odpadami oraz właścicielka nieruchomości, która miała udostępnić teren pod nielegalne składowisko.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa próbowała zabezpieczyć swój proceder przed wykryciem. Podejrzani mieli monitorować przejazdy radiowozów Policji oraz pojazdów Inspekcji Ochrony Środowiska. Co więcej, w sposób nieuprawniony wykorzystywano bazę CEPiK do sprawdzania numerów rejestracyjnych pojazdów, które mogły należeć do służb.

Śledczy podkreślają, że nielegalne składowanie odpadów nie jest jedynie przestępstwem przeciwko środowisku, ale stanowi realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców oraz bezpieczeństwa publicznego. Substancje o właściwościach toksycznych mogą przenikać do gleby i wód gruntowych, stwarzając długofalowe ryzyko dla okolicznych terenów.

Postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Krajowej jest rozwojowe. CBŚP zapowiada kolejne działania i pełne rozliczenie osób zaangażowanych w proceder nielegalnego gospodarowania odpadami.

- Problem składowiska nie zaczął się w poprzedniej kadencji, ale to właśnie w tamtym czasie jego skala osiągnęła rozmiary katastrofalne. A przecież to miejsce mogło zostać przekształcone w nowoczesną instalację przetwarzania odpadów. Giebnia mogła służyć całemu powiatowi, generując przez dziesiątki lat znaczące przychody dla naszej spółki komunalnej oraz naszej gminy.

Ten potencjał został bezpowrotnie utracony w wyniku działań grup przestępczych.

Dziś realną i odpowiedzialną drogą jest rekultywacja składowiska – jego odizolowanie od środowiska zewnętrznego i zabezpieczenie. Koszty ewentualnej utylizacji termicznej tak ogromnej ilości odpadów przekraczają 10 miliardów złotych. To kwoty, które wykraczają poza możliwości budżetowe państwa.

Sprawa wciąż trwa. Nie ma jeszcze jej ostatecznego finału. Ale fakt, że kolejne osoby słyszą zarzuty prokuratorskie, daje nadzieję, że w perspektywie czasu ta historia znajdzie swój sprawiedliwy koniec.

Jako burmistrz zapewniam: nie odpuszczę tej sprawy. To kwestia bezpieczeństwa mieszkańców, odpowiedzialności za środowisko i elementarnej uczciwości wobec naszej wspólnoty - komentuje Michał Siembab, burmistrz Pakości.

::addons{"type":"alert"}

::news{"type":"see-also","item":"57386"}

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

WIĘCEJ PODOBNYCH TEMATÓW: NA SYGNALE

Inowrocław - kronika policyjna, kryminałki, wypadki, na sygnale. Informacje #ZawszeNaCzasie. Zdjęcia z wypadków, pożarów i innych zdarzeń.

Przejdź do wątku
0%