materiały partnera
W przypadku awarii urządzeń pokładowych pierwszym pytaniem rzadko bywa „co się zepsuło”. Znacznie częściej brzmi ono: „gdzie najlepiej to naprawić?”. Czy wystarczy interwencja w porcie, czy konieczny będzie demontaż i transport do warsztatu? Odpowiedź nie jest oczywista, bo każda z tych opcji wiąże się z innymi ograniczeniami technicznymi, logistycznymi i czasowymi. Specjaliści z Etmal podkreślają, że skuteczny serwis zaczyna się od właściwej oceny sytuacji.

Serwis mobilny sprawdza się tam, gdzie istotne jest szybkie przywrócenie sprawności urządzenia bez wyłączania jednostki z eksploatacji na dłużej. Naprawy wykonywane w porcie pozwalają ograniczyć przestoje, uniknąć kosztów transportu elementów i zachować ciągłość operacyjną statku. Dotyczy to zwłaszcza regulacji, diagnostyki, usuwania nieszczelności czy wymiany zużytych komponentów, które nie wymagają ingerencji w całą konstrukcję urządzenia. W takich przypadkach mobilna ekipa serwisowa jest w stanie zareagować szybko i skutecznie.

Naprawa w porcie ma jednak swoje granice. Ograniczona przestrzeń, brak dostępu do pełnego zaplecza narzędziowego czy niemożność przeprowadzenia precyzyjnych testów obciążeniowych sprawiają, że nie każdą usterkę da się bezpiecznie usunąć poza stocznią. Próba wykonania zbyt złożonych prac w warunkach portowych może prowadzić do rozwiązań tymczasowych, które jedynie odsuwają problem w czasie. W dłuższej perspektywie oznacza to ryzyko powrotu awarii i konieczność kolejnej interwencji.

Serwis warsztatowy pozwala na pełną diagnostykę, dokładną regenerację komponentów i kontrolę jakości po zakończeniu prac. Demontaż urządzenia umożliwia ocenę stanu elementów, które na statku pozostają niewidoczne, a także wykonanie testów, których nie da się przeprowadzić w porcie. W przypadku poważniejszych uszkodzeń hydrauliki, wciągarek czy mechanizmów sterowych, warsztat daje większą pewność trwałego efektu.
Najczęstszym błędem jest podejmowanie decyzji o miejscu naprawy wyłącznie na podstawie dostępności portu lub presji harmonogramu. Tymczasem to charakter usterki powinien decydować o wyborze rozwiązania. Dobrze przeprowadzona diagnostyka pozwala określić, czy interwencja mobilna wystarczy, czy lepiej zaplanować prace warsztatowe. Takie podejście zmniejsza liczbę powrotów serwisu do tej samej usterki i pozwala lepiej kontrolować koszty eksploatacyjne.

Połączenie serwisu mobilnego i warsztatowego daje największą elastyczność. Umożliwia reagowanie tam, gdzie liczy się czas, oraz dokładną regenerację wtedy, gdy wymaga tego stan techniczny urządzenia. Dla armatorów oznacza to większą przewidywalność pracy jednostki i mniejsze ryzyko awarii w najmniej odpowiednim momencie.