Inowrocław - aktualności, informacje, wiadomości

Zamknij
KI24.INFO:

...i Kieraj do Kaczmarka. Słownego pojedynku radnych ciąg dalszy

Mirosław Amonowicz Mirosław Amonowicz 16:32, 11.11.2017
13 ...i Kieraj do Kaczmarka: "Ze ślepym o kolorach"

Jest reakcja radnego Andrzeja Kieraja na wczorajsze oświadczenie Grzegorza Kaczmarka. Ten ostatni wypowiedzi swojego kolegi z Rady Miejskiej nazwał manipulacjami, nadinterpretacjami oraz kłamstwami.

Szczegóły sprawy znaleźć można w tym artykule. Poniżej prezentujemy oświadczenie Andrzeja Kieraja, będące odpowiedzią na wyjaśnienia Grzegorza Kaczmarka.

Nie mam najmniejszego zamiaru do polemizowania z panem Kaczmarkiem, bo byłaby to polemika jak przysłowiowa rozmowa ze ślepym o kolorach. Te wszystkie cechy, które przypisuje mi są typowymi jego cechami. By ułatwić czytającym ocenę Jego „oświadczenia wraz z nawiązaniem do wpisu” udostępniam w całości stenogram mojego wystąpienia na konferencji prasowej. To jasno pokaże kto manipuluje, nadinterpretuje i kłamie.

Komentując zachowanie p. Kaczmarka ciśnie się na usta biblijny cytat - „Boże, wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią.” Tak, nie pomyliłem nic używając tego cytatu, gdyż pan Kaczmarek ma poparcie nie byle kogo, a samego prezydenta Ryszarda Brejzy. „Od 1939r. Nie brakowało w Inowrocławiu różnego rodzaju konfidentów. Żaden z nich się nawet nie odezwał, choć jeszcze żyją, a tylko pana radnego moje słowa zirytowały”. Proponuję p. Kaczmarkowi dokładne zapoznanie się ze znaczeniem słowa „konfident”.

Po drugie – ilu z tych konfidentów, zwłaszcza z okresu 1939 do np. 1956r. żyje jeszcze w naszym mieście? A dlaczego mieli zabierać głos w sprawie, której nie znali jeszcze, bo dopiero teraz pan Kaczmarek wywołał, grożąc, jak widać na zdjęciach z kałachem i glockiem. Kompletny brak logiki w wypowiedzi pana Kaczmarka.

- W którym to miejscu swojego stanowiska pan Marek Słabiński poucza o prawie prasowym? Dlaczego pan kłamie, panie Kaczmarek?

-Jeżeli natomiast pan poucza p. Marka Słabińskiego, sugerując mu, by stosował zasadę „ora et labora”, to winien pan wiedzieć, że nie jest on mnichem benedyktyńskim, nie obowiązuje go reguła Św. Benedykta, mająca znacznie szersze znaczenie. No tak, ale zapomniałem, że pan zna tylko łacinę brukową, co pan udowodnił stosując ją w aferze mikrofonowej. Łacina brukowa to nie język łaciński panie Kaczmarek.

I dalej – jest pan „bochaterem” przez „ch”. Robi pan bowiem posty na swoim Facebooku zastraszając i uwłaczając radnym opozycji, a po dwóch dniach, kiedy inni internauci uświadamiają panu jakie mogą być konsekwencje tego, usuwa je. Tak jest i w drugim przypadku, gdzie sugeruje pan radnym opo`zycji pobyt w jednym ze szpitali w województwie mazowieckim leczących jak to kiedyś określił „czubków”. Ja zaś osobiście panu radzę, jako znawcy łaciny, też w języku łacińskim – cura te ipse! Niech panu to ktoś przetłumaczy. Jako radni opozycyjni i określani przez pana „konfidentami” czujemy się zagrożeni pana pogróżkami i poczynimy odpowiednie kroki prawne.

Andrzej Kieraj

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
0%