Zamknij
REKLAMA

REKLAMA
08:57, 22.04.2019
Miron Białoszewski w 1975 roku, tuż po powrocie z uzdrowiska w Inowrocławiu do Warszawy, przeprowadził się na ulicę Lizbońską 2. Zamieszkał na dziewiątym piętrze w wieżowcu na nowym osiedlu. Był środek epoki gierkowskiej, zmieniał się krajobraz miast - otorbiały się blokowiskami, zyskiwały kilometry szarych korytarzy i tysiące mieszkań z prefabrykatów.
06:00, 20.04.2019
Kilka dni temu świat zamarł, patrząc na pożar Notre-Dame. Na szczęście przetrwały m.in. wieże i dzwony. Solidarnie zabiły idiofony w wielu miastach Europy. Zamilkły tylko dzwonki w szkołach.
10:40, 19.04.2019
Sztucznego czarnego kruka zamontowano na górze karuzeli. Między nią a strzelnicą (Sport Schiessen) kotłuje się tłum. Inowrocławianie są ubrani odświętnie. Niczym w zaimprowizowanym niedzielnym misterium czerń strojów bije się z bielą. Tak. Głównie czarne madonny.
06:00, 15.04.2019
Wzrok wiernych skupił się na podniesionej hostii. Zdobiony neoromańskimi smokami relikwiarz zadrżał podobnie jak antaby z głowami lwów na drzwiach portalu. Przeszywający nerw wstrząsnął gmachem aż do metalowego kogutka na szpicy.
3
12:46, 10.04.2019
Po pomniku nagrobnym tego nauczyciela i jego rodziny nie ma śladu. Pamięć o nim okazała się dla kogoś zbyt niewygodna. A może stopień ignorancji wobec nauczycieli był zbyt duży i ślad tej pięknej biografii po prostu zniwelowano? Był jednym z najbardziej znanych nauczycieli w Inowrocławiu drugiej połowy XIX wieku. Nazywał się dr Leon Czaplicki.
14
10:37, 09.04.2019
W czasie strajku nauczycielskiego rozmowy pedagogów zahaczają często o istotę reformy edukacji. Do rangi mitu urastają zmiany w oświacie Finów. Ten zachwyt jest słuszny i tym bardziej boli tutejsza zaprzepaszczona okazja.
17
13:32, 08.04.2019
8 kwietnia 2019 roku. Strajku nauczycieli dzień pierwszy. Klasy puste. Władze zlekceważyły filar demokracji i jedną z ważniejszych tradycji budujących polską tożsamość – działająca w XVIII wieku Komisja Edukacji Narodowej powołała stan nauczycielski, zapewniając mu dobrą pozycję materialną i społeczną.
5
07:00, 07.04.2019
Jako pierwszy na świecie napisał szkice literackie na temat Joyce'a, wtedy, kiedy w kręgach literackich określano autora "Ullissesa" za zbyt nieprzystępnego. Był wybitnym europejskim szekspirologiem, profesorem dwóch uczelni; napisał pierwszą polską biografię mistrza ze Stratfordu. Zakochał się w inowrocławiance. Związał się z jej miastem. Dobrze poznał jego historię i charakter.
11
10:00, 20.03.2019
"Bast": ten gmach śmiało określić można jako współczesny leitmotiv Inowrocławia. Współczesne inwestycje - takie jak biurowiec Green Office skazane są jedynie na wtórność, próbują być co najwyżej negatywem oryginału. Intrygujące jest, że ta perełka architektoniczna mająca już prawie 120 lat to wynik konceptu zahaczającego o swoistą filozofię sztuki.
8
09:55, 15.03.2019
Trzeba tu narracji pierwszoosobowej. Ktoś urodzony w 1979 roku miał szansę na niewiele przeżyć generacyjnych - stan wojenny nie spajał jeszcze świadomości i rzeczywistości dwulatka, a transformacja ustrojowa zostawiła jedynie poczucie zmiany, ale bez przymiotników. Pamiętam jednak dobrze 6 kwietnia 1997 roku.
REKLAMA
2
19:33, 08.03.2019
Ósmego marca rekwizyty wyobraźni krążą wokół kobiet. Na dachy miasta naciągnięta zostaje suknia przedwiosennego nieba, miasto delikatnieje w płatkach. Opisane już, złote Hera i Hebe dumnie strzegą ulicy Królowej Jadwigi, a Zofia Holszańska ukrywa swe imię w wysokiej ulicy mądrości. Słodycz burzy krzyk czarownicy i miłość spisywana w celi.
3
12:07, 02.03.2019
Rusztowaniem miasta są drogi. Kalibrują one osiadanie pyłu historii, wyznaczają monotonnie wydeptywane trajektorie. Geometryzują wędrówki pokoleń, jak kościec determinują estetykę miejskiego ciała; w swym niskim trwaniu często paradoksalnie nie są dostrzegalne w liniach wzroku, ukrywają się jak matematyczny koncept w kompozycji pozornie chaotycznego obrazu.
2
13:04, 27.02.2019
Pierwszym kadrem, jaki widział był widok sypiącej się, ale wciąż monumentalnej średniowiecznej wieży ratuszowej. Musiała go zainteresować każda najmniejsza cegła budowli. Zahaczył o tę oś miasta liny poznania i rozwirował świat medycyny. Nikt przed Hoyerem nie zajrzał tak głęboko w ludzkie ciało, w każdą jego komórkę.
3
09:40, 21.02.2019
Tę figurka szachową pozostawił olbrzym: głaz narzutowy w Solankach - skulony nieśmiertelnie pomnik przyrody. Przykułby uwagę Bolesława Prusa tym, co organicznie rozgrywa się na kamiennej powierzchni. Bo w wyobraźni genialnego warszawiaka społeczeństwa mchów, stemple porostów i brakteaty pleśni szukałyby analogii w lądach i społeczeństwach na Ziemi. Takie paralele budował pisarz w "Pleśni świata". Siłę i majestat głazu może mieć jednak zwykła figurka szachowa.
11:29, 13.02.2019
Doświadczenie zawodowe i dorobek naukowy pozwoliły im zyskać perspektywę komfortu i ciszę. Pod koniec intensywnego życia zwolnili oddech w ostojach dworków - ojciec literatury polskiej w Czarnolesie, ojciec inowrocławskich Solanek w Rąbinku. Ten drugi ziemianin tuż przed śmiercią spojrzał na Inowrocław. To spojrzenie da się odtworzyć. Jest dworek. Jest wąska ścieżka pamięci.
REKLAMA
© ki24.info | Prawa zastrzeżone